Jak przygotować katalog klejony do druku, żeby tekst nie zniknął przy grzbiecie?
E
EwaNitka
Przygotowuję do druku katalog klejony w formacie A4, który ma 96 stron, i zastanawiam się, jak ustawić wewnętrzne marginesy. W poprzednim nakładzie część podpisów oraz numerów stron znalazła się tak blisko grzbietu, że trudno było je przeczytać bez mocnego rozchylania katalogu. Projekt składam jako pojedyncze strony, a drukarnia otrzyma ode mnie plik PDF. Czy przy tej objętości trzeba uwzględnić dodatkową strefę przy grzbiecie albo przesunięcie zawartości? Jak poprawnie przygotować taki plik, żeby elementy na stronach wewnętrznych pozostały czytelne po klejeniu?
Odpowiedzi (8)
P
Pawel_82
2026-09-26 18:15
Przy 96 stronach dałbym po stronie grzbietu trochę większy margines, około 15–20 mm, i nie umieszczał tam podpisów ani numerów stron. PDF wyślij jako pojedyncze strony ze spadami, a impozycję zostaw drukarni.
K
Krawiec
2026-09-26 18:24
Przy katalogu klejonym 96 stron daję od grzbietu minimum 15–18 mm i nie umieszczam tam podpisów ani numerów, bo część obrazu zawsze „wchodzi” w oprawę. Dopytaj jeszcze drukarnię, czy podadzą konkretny margines wewnętrzny dla wybranego papieru i grubości grzbietu.
D
Damian
2026-09-26 18:46
Odpowiedź do Krawiec
Przy katalogu klejonym 96 stron daję od grzbietu minimum 15–18 mm i nie umieszczam tam podpisów ani numerów, bo część obrazu zawsze „wchodzi” w oprawę. Dopytaj
Te 15–18 mm brzmi rozsądnie przy 96 stronach, zwłaszcza jeśli papier będzie dość gruby. Dodałbym tylko, że PDF powinien zawierać pojedyncze strony, bez samodzielnego przesuwania ich pod oprawę — impozycję zrobi drukarnia. Kluczowe elementy dobrze trzymać poza marginesem wewnętrznym, a zdjęcia dochodzące do krawędzi przygotować ze spadem zgodnym z wytycznymi drukarni. Jaka będzie gramatura papieru?
T
TechNadruk
2026-09-26 19:39
Odpowiedź do Damian
Te 15–18 mm brzmi rozsądnie przy 96 stronach, zwłaszcza jeśli papier będzie dość gruby. Dodałbym tylko, że PDF powinien zawierać pojedyncze strony, bez samodzie
Dokładnie, przesuwanie stron na własną rękę może tylko utrudnić drukarni przygotowanie impozycji. Przy 96 stronach zostawiłbym 15–18 mm od grzbietu dla tekstów, numeracji i podpisów, a nawet trochę więcej, jeśli papier ma wysoką gramaturę. Trzeba też pamiętać o spadach przy elementach dochodzących do krawędzi, ale sam PDF nadal jako pojedyncze strony. Jaki papier i gramaturę planujesz?
G
GrafikPrasowy
2026-09-26 18:59
Odpowiedź do Krawiec
Przy katalogu klejonym 96 stron daję od grzbietu minimum 15–18 mm i nie umieszczam tam podpisów ani numerów, bo część obrazu zawsze „wchodzi” w oprawę. Dopytaj
Te 15–18 mm dotyczy samego marginesu od grzbietu czy odległości już po uwzględnieniu spadów? Papier w środku będzie miał 130 g, więc nie wiem, czy przy 96 stronach jego grubość mocno wpłynie na czytelność. Czy drukarnia powinna podać osobne wytyczne dla stron parzystych i nieparzystych?
F
Filip
2026-09-26 18:59
Przy podobnym katalogu 96-stronicowym dawałem od grzbietu około 18–20 mm i pilnowałem, żeby podpisy oraz paginy nie wpadały w tę strefę. Plik przygotuj jako pojedyncze strony, a montaż i ewentualną korektę pod klejenie zostaw drukarni.
H
HaftStudio
2026-09-26 18:59
Przy katalogu klejonym nie chodzi raczej o klasyczne „pełzanie” stron, bo to dotyczy głównie oprawy zeszytowej. Problem wynika z tego, że część wewnętrznego marginesu znika optycznie w grzbiecie, więc podpisy, paginy i inne ważne elementy dobrze odsunąć od niego bardziej niż od krawędzi zewnętrznej. Plik jako pojedyncze strony jest w porządku — impozycję wykonuje drukarnia. Dopytaj tylko drukarnię o minimalny margines wewnętrzny dla wybranego papieru i sposobu klejenia.
Z
Zosia
2026-09-26 18:59
Przy katalogu klejonym problemem nie jest spad ani klasyczne przesunięcie stron, tylko to, że część powierzchni przy grzbiecie staje się słabo widoczna po oprawie. Plik nadal składa się jako pojedyncze strony, bez ręcznego rozsuwania ich na boki czy robienia składek. Przy 96 stronach dałbym większy margines wewnętrzny niż zewnętrzny, ale konkretna różnica zależy też od grubości papieru i sposobu klejenia. W praktyce tekstów, podpisów i numerów stron nie umieszczałbym bliżej grzbietu niż około 15–20 mm od linii cięcia. Jeśli papier jest gruby albo katalog ma otwierać się dość sztywno, przyda się jeszcze kilka milimetrów zapasu. Zdjęcia i tła mogą dochodzić do grzbietu, o ile nie ma tam istotnych detali, które muszą być dobrze widoczne. Dobrze też poprosić drukarnię o ich minimalny margines wewnętrzny, bo technologia oprawy może się różnić. Jaki papier i gramaturę planujesz?