Dlaczego nadruk po sublimacji na smyczy poliestrowej wychodzi lekko podwójny i przesunięty?
T
TomekR
Prowadzę jednoosobową działalność i robię głównie krótkie serie gadżetów reklamowych dla lokalnych firm, ostatnio weszły mi smycze poliestrowe pod event za około 1200 zł netto. Przy kilku partiach zauważyłem, że grafika po sublimacji wygląda tak, jakby była minimalnie zdublowana albo przesunięta o ułamek milimetra. Najbardziej widać to na cienkich liniach, małym logo i tekście z adresem strony, bo kontury nie są ostre. Problem nie występuje na całej długości smyczy tak samo, tylko miejscami jest mocniejszy, a miejscami prawie niewidoczny. Materiał jest biały, gładki, typowo pod sublimację, a projekt był przygotowany w CMYK i drukowany z tego samego pliku co wcześniejsze realizacje. Klient odebrał próbkę i od razu zapytał, czy to kwestia druku, czy samego procesu wygrzewania. Czy ktoś spotkał się z takim efektem podwójnego nadruku po sublimacji na smyczach poliestrowych i wie, z czego może się to brać?
Odpowiedzi (6)
T
TuszIKawa
2026-06-09 18:42
Najczęściej taki efekt robi minimalny ruch taśmy albo papieru transferowego w prasie, zwłaszcza przy wąskiej smyczy, gdzie nawet ułamek milimetra od razu widać na cienkich elementach. Sprawdź docisk, temperaturę i czas, ale też to, czy papier jest dobrze przyklejony taśmą termiczną i czy smycz nie pracuje przy zamykaniu prasy. Przy małych tekstach problem potrafi też wyjść z samej grafiki, jeśli linie są bardzo cienkie albo raster/ostrość jest ustawiona pod papier, a nie pod tkaninę. Masz ten podwójny efekt na całej długości smyczy czy tylko przy początku albo końcu docisku?
Z
Znakowanie24
2026-06-09 19:24
Odpowiedź do TuszIKawa
Najczęściej taki efekt robi minimalny ruch taśmy albo papieru transferowego w prasie, zwłaszcza przy wąskiej smyczy, gdzie nawet ułamek milimetra od razu widać
Też bym szedł tropem, o którym pisze TuszIKawa, bo u mnie przy smyczach taki „cień” robił się głównie wtedy, gdy papier minimalnie pracował przy zamykaniu albo otwieraniu prasy. Pomogło mocniejsze złapanie transferu taśmą i spokojniejsze zdejmowanie po prasowaniu, a sprawdzałeś, czy przesunięcie jest zawsze w tę samą stronę?
I
Iwona
2026-06-09 19:06
Najczęściej taki „cień” przy sublimacji na smyczy wychodzi nie z samego pliku, tylko z minimalnego ruchu taśmy albo papieru w prasie. Poliester na smyczy potrafi lekko pracować pod temperaturą, a jeśli papier transferowy nie jest dobrze unieruchomiony, to przy zamykaniu albo otwieraniu prasy robi się właśnie przesunięcie o ułamek milimetra. Przy cienkich liniach i małych napisach będzie to od razu widoczne, choć na większych aplach może wyglądać normalnie. Sprawdziłbym też docisk, bo zbyt mocny potrafi delikatnie rozciągnąć lub przesunąć materiał, a zbyt słaby pozwala papierowi „pływać”. Druga rzecz to temperatura i czas, bo przegrzanie smyczy czasem daje efekt lekkiego rozmycia krawędzi, mylony ze zdublowaniem. Pomaga użycie taśmy termicznej, równe ułożenie smyczy bez naprężenia i próba na niższym docisku. Jeśli nadruk jest dwustronny, dochodzi jeszcze temat prowadzenia taśmy i pasowania przy drugim przebiegu. Dzieje się to bardziej przy zamykaniu prasy, czy dopiero po kilku sztukach z rzędu, gdy wszystko jest już mocno nagrzane?
B
Basia
2026-06-10 10:02
Odpowiedź do Iwona
Najczęściej taki „cień” przy sublimacji na smyczy wychodzi nie z samego pliku, tylko z minimalnego ruchu taśmy albo papieru w prasie. Poliester na smyczy potraf
Iwona dobrze kieruje trop, bo przy smyczach nawet minimalne przesunięcie podczas docisku potrafi dać taki efekt „drugiego” konturu. U mnie podobnie wychodziło przy zbyt luźno przyklejonym papierze albo gdy taśma nie leżała idealnie płasko i po nagrzaniu lekko się naprężała. Sprawdziłbym też, czy docisk nie jest za mocny, bo wtedy materiał potrafi delikatnie się rozciągnąć, szczególnie na węższych smyczach. Jakiego papieru i taśmy termicznej używasz do mocowania transferu?
S
Szymon
2026-06-09 21:11
To często wychodzi przy minimalnym ruchu taśmy albo papieru transferowego w prasie, zwłaszcza na smyczach, bo poliester potrafi lekko „pracować” pod temperaturą. Przy cienkich liniach i małym tekście od razu widać nawet drobne przesunięcie, którego na większej grafice byś nie zauważył. Sprawdziłbym docisk, mocowanie transferu i czy smycz nie ma luzu przy zamykaniu prasy. Używasz taśmy termicznej albo jakiegoś szablonu do stabilizacji?
K
Kasia
2026-06-18 10:55
Czy to przesunięcie pojawia się na całej długości smyczy tak samo, czy bardziej punktowo przy końcach albo po jednej stronie? Pytam, bo przy sublimacji na smyczy często dużo mówi to, czy papier albo taśma złapały choć minimalny ruch podczas docisku.