Jak przygotować pliki do druku kalendarzy trójdzielnych z personalizowaną główką?

S
SylwiaM
· 2026-06-26 15:18
Pracuję przy obsłudze zleceń w małej firmie poligraficznej i mamy zapytanie od spółki z o.o. z branży instalacyjnej o 500 kalendarzy trójdzielnych na koniec roku. Klient ma własne zdjęcie do główki, logo w kilku wersjach i chce, żeby na pleckach znalazły się dane oddziałów oraz numery telefonów do serwisu. Projekt jest na etapie wstępnej makiety, a budżet określili orientacyjnie na 4500-6000 zł netto. Nie wiedzą jeszcze, jakie elementy powinny być przygotowane osobno, a co może być w jednym pliku produkcyjnym. Zastanawiam się też, jak podejść do kalendarium, okienka przesuwnego i miejsc klejenia, żeby już na etapie zapytania nie pominąć ważnych informacji. Czy przy takim zleceniu drukarnia zwykle oczekuje gotowego projektu całego kalendarza, czy raczej kompletu materiałów do złożenia po stronie studia DTP? Jakie pytania warto zadać klientowi przed wyceną, jeśli chodzi o format, papier, uszlachetnienie i pakowanie kalendarzy trójdzielnych?

Odpowiedzi (5)

Z
Znakowanie24 2026-06-26 15:33
Przy takim nakładzie dobrze od razu ustalić z drukarnią dokładny wykrojnik, format główki, marginesy i spady, bo trójdzielne kalendarze potrafią się różnić konstrukcją zależnie od wykonawcy. Zdjęcie do główki najlepiej przygotować w CMYK, w docelowym rozmiarze i sensownej rozdzielczości, a logo w wektorach, żeby nie wyszły miękkie krawędzie. Dane oddziałów na pleckach trzeba mocno uporządkować, bo przy zbyt dużej ilości tekstu kalendarz szybko robi się nieczytelny, zwłaszcza z daleka. Przy budżecie 4500-6000 zł netto na 500 sztuk sprawdziłbym też, czy w cenie jest skład, proof albo chociaż akceptacja PDF przed drukiem. Czy klient ma już wybrany konkretny układ kalendarza i kalendarium, czy dopiero szukacie dostawcy?
A
Atryk 2026-06-27 10:41
A jakie dokładnie parametry podaje drukarnia dla wykrojnika: format główki, spady, marginesy bezpieczeństwa i rozdzielczość zdjęcia? Przy 500 sztukach i danych oddziałów na pleckach kluczowe będzie też, czy klient chce jeden wspólny wariant, czy kilka wersji pod konkretne oddziały.
G
GrafikPrasowy 2026-07-01 09:00
Przy takim nakładzie dopilnowałbym przede wszystkim makiety w skali 1:1 z osobnymi spadami dla główki i plecków oraz zamknięcia tekstów do krzywych albo dostarczenia fontów. Zdjęcie do główki dobrze sprawdzić pod kątem realnej rozdzielczości po wykadrowaniu, bo często wygląda dobrze na ekranie, a po rozciągnięciu na szerokość kalendarza wychodzą braki. Logo najlepiej przyjąć w wektorze, a dane oddziałów i serwisu ułożyć tak, żeby nie wchodziły pod kalendaria, okienko i miejsce klejenia. Przy budżecie 4500-6000 zł netto zmieścicie się raczej w standardzie, ale dużo zależy od rodzaju główki, uszlachetnienia i jakości kalendariów. Czy klient chce główkę płaską, czy wypukłą kaszerowaną?
D
DTFPro 2026-07-06 22:15
Odpowiedź do GrafikPrasowy
Przy takim nakładzie dopilnowałbym przede wszystkim makiety w skali 1:1 z osobnymi spadami dla główki i plecków oraz zamknięcia tekstów do krzywych albo dostarc
Zgadzam się z GrafikPrasowy, przy trójdzielnych łatwo przeoczyć, że główka i plecki żyją trochę osobno produkcyjnie, więc makieta 1:1 bardzo porządkuje temat. Przy zdjęciu od klienta sprawdziłbym nie tylko DPI po kadrowaniu, ale też czy nie ma mocnej kompresji i czy logo nie jest rastrem wyciągniętym z maila albo stopki. Dane oddziałów na pleckach dobrze wcześniej zamknąć z klientem, bo poprawki telefonów po akceptacji potrafią rozwalić harmonogram bardziej niż sama grafika. Przy budżecie 4500-6000 zł netto na 500 sztuk da się to sensownie spiąć, o ile od początku wiadomo, jaki papier, kalendarium i uszlachetnienie główki wchodzą w grę. Czy klient zakłada foliowanie albo lakier na główce?
S
Szymon 2026-07-09 18:41
Odpowiedź do GrafikPrasowy
Przy takim nakładzie dopilnowałbym przede wszystkim makiety w skali 1:1 z osobnymi spadami dla główki i plecków oraz zamknięcia tekstów do krzywych albo dostarc
Zgadzam się z GrafikPrasowy, przy trójdzielnych często problem wychodzi dopiero po rozbiciu projektu na główkę i plecki, zwłaszcza gdy klient dosyła logo w kilku wersjach i zdjęcie „z prezentacji”. Dopytałbym jeszcze, czy ta makieta ma już konkretny format od drukarni i czy kalendarium jest narzucone, bo od tego zależą marginesy, miejsce pod okienko i układ danych oddziałów. Przy telefonach serwisowych sprawdziłbym też, czy klient chce je mieć bardziej jako element informacyjny, czy mocno widoczny reklamowo. Macie już wybraną drukarnię/wykrojnik, czy dopiero szukacie wykonawcy?