Jak przygotować wizytówki z lakierem UV wybiórczym, żeby efekt trafił idealnie w grafikę?

J
Justyna_po_pracy
· 2026-08-10 11:57
Klient chce wizytówki z matową folią i lakierem UV tylko na logo oraz kilku drobnych elementach. Mam osobny plik z maską lakieru, ale zastanawiam się, jak duża tolerancja przesunięcia jest przy takim uszlachetnieniu i czy bardzo cienkie detale w ogóle mają sens. Jak przygotowujecie taki projekt, żeby po druku lakier nie wyglądał na przesunięty względem grafiki?

Odpowiedzi (6)

G
GrafikPrasowy 2026-08-10 13:31
A jaką tolerancję pasowania podaje drukarnia dla tego konkretnego lakieru UV? Przy takich rzeczach dużo zależy od technologii i od tego, czy lakier jest kładziony cyfrowo, czy sitodrukiem. Ja zwykle nie zakładam, że maska trafi co do dziesiątej milimetra, zwłaszcza przy drobnych elementach albo cienkich liniach. Jeśli logo ma pełne, większe powierzchnie, efekt będzie dużo wdzięczniejszy niż na delikatnych detalach. Dobrze też sprawdzić, czy maska lakieru nie jest idealnie po konturze, tylko czy ma minimalne powiększenie tam, gdzie ewentualne przesunięcie będzie mniej widoczne. Przy małych napisach i cienkich kreskach lakier potrafi wyglądać bardziej jak przypadkowy połysk niż zamierzony efekt. Masz od drukarni specyfikację z minimalną grubością elementu i dopuszczalnym przesunięciem?
D
Damian 2026-08-10 13:32
Odpowiedź do GrafikPrasowy
A jaką tolerancję pasowania podaje drukarnia dla tego konkretnego lakieru UV? Przy takich rzeczach dużo zależy od technologii i od tego, czy lakier jest kładzio
Zgadzam się z GrafikPrasowy, bez tolerancji z drukarni to trochę zgadywanie. Przy drobnicy robiłbym maskę minimalnie „pełniejszą” albo odpuścił najcieńsze elementy, bo nawet małe przesunięcie od razu rzuca się w oczy.
M
Marek 2026-08-10 19:46
Odpowiedź do Damian
Zgadzam się z GrafikPrasowy, bez tolerancji z drukarni to trochę zgadywanie. Przy drobnicy robiłbym maskę minimalnie „pełniejszą” albo odpuścił najcieńsze eleme
Damian dobrze to ujął, przy lakierze wybiórczym drobne rozjazdy potrafią być bardziej widoczne niż sama grafika. Ja przy takich elementach nie robiłbym maski idealnie 1:1, tylko delikatnie ją rozbudował, szczególnie na logo i większych kształtach, a cienkie kreski czy małe napisy potraktował z dużym dystansem. Dużo zależy też od technologii w konkretnej drukarni, bo jedna ogarnie drobniejsze detale, a inna przy tym samym pliku da efekt lekko „pływający”. Masz od nich podaną tolerancję pasowania lakieru do druku?
A
Atryk 2026-08-10 13:46
U mnie przy UV wybiórczym drobne przesunięcie rzędu 0,5 mm trzeba zakładać od razu, więc nie dawałbym lakieru idealnie po krawędzi cienkich linii ani bardzo małych napisów. Przy logo zwykle lekko powiększam maskę lakieru względem grafiki, a najcieńsze detale po prostu odpuszczam, bo po folii matowej i tak lepiej wygląda większa, spokojniejsza powierzchnia.
Z
Znakowanie24 2026-08-10 17:13
Odpowiedź do Atryk
U mnie przy UV wybiórczym drobne przesunięcie rzędu 0,5 mm trzeba zakładać od razu, więc nie dawałbym lakieru idealnie po krawędzi cienkich linii ani bardzo mał
Atryk, czyli bardziej zakładasz lekkie „nadlanie” maski niż próbę trafienia co do punktu? Przy logo ma to sens, zwłaszcza na macie, bo minimalne przesunięcie chyba mniej razi niż lakier uciekający z krawędzi. Zastanawiam się tylko, gdzie stawiasz granicę przy drobnych elementach, np. cienkich ikonach albo napisach w stopce. Jaką minimalną grubość elementu zostawiasz jeszcze pod UV?
K
Kolorysta 2026-08-10 22:53
Przy UV wybiórczym drobne przesunięcia rzędu ułamków milimetra potrafią być widoczne, więc bardzo cienkie linie i małe napisy zwykle odpuszczam albo robię maskę lekko „pełniejszą” niż sam element. Dopytaj drukarnię o ich realną tolerancję pasowania dla tej technologii.