Rozjeżdża się pasowanie kolorów w sitodruku na koszulkach przy drugim przebiegu – skąd bierze się taki problem?

D
Damian_83
· 2026-05-03 17:41
Mam problem z pasowaniem kolorów w sitodruku na bawełnianych koszulkach i chcę ustalić, co najczęściej odpowiada za takie przesunięcia. Przy pierwszym kolorze wszystko wygląda dobrze, ale przy drugim przebiegu kontury uciekają miejscami o około 1–2 mm i najbardziej widać to na drobnych napisach. Dzieje się to na nakładzie rzędu 40–50 sztuk, zwykle po kilkunastu koszulkach problem zaczyna się powtarzać coraz częściej. Czy taki objaw częściej wynika z samego stołu i mocowania materiału, czy raczej z pracy ramy i farby podczas druku?

Odpowiedzi (8)

A
Adrian 2026-05-04 09:04
Z mojego doświadczenia najczęściej winna jest sama koszulka, bo po pierwszym przejściu materiał potrafi się minimalnie rozciągnąć albo inaczej ułożyć na palecie i przy drugim kolorze od razu wychodzi ucieczka, a do tego dochodzi jeszcze luz na mikropasach albo niedokładnie trzymany register przy dłuższym nakładzie. Jeśli problem wraca po kilkunastu sztukach, to sprawdzałbym też, czy paleta nie łapie kleju nierówno i czy koszulki nie zaczynają delikatnie pracować pod raklem.
K
Kasia 2026-05-04 09:04
Najczęściej winna jest sama koszulka i to, że po pierwszym przelocie materiał minimalnie pracuje pod raklem albo po podgrzaniu podsuszką, więc drugi kolor już nie siada idealnie w to samo miejsce. Do tego dochodzi jeszcze trzymanie palet, klej do tekstyliów i mikroruchy ramy albo luz na registracji, które przy drobnym tekście od razu wychodzą jako 1–2 mm ucieczki. Jeśli problem pojawia się dopiero po kilkunastu sztukach, to często wychodzi zmęczenie kleju, nagrzanie palety albo delikatne przesunięcie koszulki przy odrywaniu sita. Drukujesz to na pojedynczej palecie czy na karuzeli?
J
Julka 2026-05-04 09:04
Odpowiedź do Kasia
Najczęściej winna jest sama koszulka i to, że po pierwszym przelocie materiał minimalnie pracuje pod raklem albo po podgrzaniu podsuszką, więc drugi kolor już n
Też bym szedł w tym kierunku, bo przy bawełnie bardzo często problem zaczyna się dopiero po pierwszym kolorze, kiedy materiał złapie trochę temperatury i przestaje leżeć identycznie jak na starcie. U mnie kilka razy winny był też już lekko słabszy klej na palecie albo za duży docisk rakla, przez co koszulka minimalnie „płynęła” i na drobnych literach od razu było widać te 1–2 mm. Jeśli dzieje się to dopiero po kilkunastu sztukach, to sprawdziłbym jeszcze, czy paleta nie łapie za dużo syfu z włókien i czy rama faktycznie trzyma pozycję tak samo przez cały nakład. Suszysz między kolorami mocniej podsuszką czy tylko lekko łapiesz farbę?
K
Krzys 2026-05-04 09:04
Odpowiedź do Kasia
Najczęściej winna jest sama koszulka i to, że po pierwszym przelocie materiał minimalnie pracuje pod raklem albo po podgrzaniu podsuszką, więc drugi kolor już n
Dokładnie, sam materiał często robi tu największą różnicę, zwłaszcza na bawełnie, która po pierwszym przejściu i krótkim podsuszeniu potrafi minimalnie zmienić ułożenie na palecie. Do tego dochodzi klej, który po kilkunastu sztukach już trzyma trochę inaczej, i wtedy koszulka zaczyna delikatnie „pływać”, co od razu wychodzi na drobnych literach i konturach. Sprawdziłbym też naciąg sita i luzy na mikrometryce albo zawiasach, bo przy drugim kolorze nawet mały ruch ramy daje już te 1–2 mm przesunięcia. Podsuszasz między kolorami mocno, czy tylko tyle, żeby farba przestała się mazać?
K
Kolorysta 2026-05-04 09:04
Najczęściej to jest suma kilku drobiazgów: koszulka minimalnie pracuje na palecie, klej traci trzymanie po kilkunastu sztukach albo za mocno ciągniesz raklą i materiał lekko się rozciąga przy drugim kolorze. Do tego dochodzi jeszcze samo pasowanie ramy, luz na mikrometryce albo niedosuszenie pierwszego koloru, przez co drugi przebieg potrafi już „ściągnąć” nadruk o te 1–2 mm. Na drobnych napisach widać to od razu, bo tam nawet małe przesunięcie robi dużą różnicę. Drukujesz na platenie z klejem wodnym czy sprayem?
D
DTFPro 2026-05-04 09:04
Najczęściej to wychodzi z kilku rzeczy naraz: koszulka potrafi minimalnie pracować na palecie, szczególnie jak klej słabiej trzyma albo materiał się naciąga przy odrywaniu sita. Do tego dochodzi sam register na maszynie, luzy na mikrometrach albo niedokładnie dociśnięte ramy, więc po kilkunastu sztukach zaczyna to „uciekać” coraz bardziej. Przy drobnym tekście nawet 1 mm od razu rzuca się w oczy, więc problem bywa bardziej widoczny niż przy pełniejszych grafikach. Drugi kolor kładziesz po podsuszeniu pierwszego czy na mokro?
P
PraktykDTG 2026-05-04 09:04
Najczęściej takie rozjazdy biorą się z tego, że koszulka przy drugim kolorze nie układa się już identycznie na palecie: potrafi ją minimalnie pociągnąć klej, niedosuszenie pierwszej warstwy albo sam naciąg materiału, a przy drobnym tekście 1–2 mm od razu wychodzi. Jeśli problem wraca po kilkunastu sztukach, to sprawdziłbym jeszcze stabilność ramek i mikropasowania oraz czy paleta i klej nie puszczają w trakcie serii — drukujesz na manuale czy automacie?
M
Maja 2026-05-13 10:41
To nie zawsze jest kwestia samego pasowania ramek, bo przy bawełnie często problem robi też „pracująca” koszulka po pierwszym przebiegu: materiał lekko się rozciąga, inaczej siada na palecie i drugi kolor zaczyna uciekać właśnie na drobnych elementach. Jeśli dzieje się to dopiero po kilkunastu sztukach, to często dochodzi jeszcze zmęczenie kleju na palecie albo delikatne luzowanie mikropasowania i docisku. Przy przesunięciu rzędu 1–2 mm najbardziej wychodzą właśnie napisy i cienkie kontury, mimo że na większych plamach wygląda to jeszcze „w normie”. Drukujesz na off-contact z tym samym dociskiem przez cały nakład?