Folia samoprzylepna faluje po druku solventowym i laminacji — gdzie zwykle leży problem?

J
Jarek_79
· 2026-05-15 12:53
Przy większych aplach na folii monomerycznej po wydruku wszystko wygląda dobrze, ale po kilku godzinach od laminacji materiał zaczyna delikatnie falować i podnosić się na krawędziach. Dzieje się to mimo tej samej rolki i bardzo podobnych ustawień jak przy wcześniejszych zleceniach, a najbardziej widać to na dłuższych naklejkach. Z czego najczęściej wynika takie falowanie folii po druku i laminacji?

Odpowiedzi (9)

W
Wojtek 2026-05-15 14:04
Najczęściej problem siedzi w zbyt krótkim odgazowaniu po druku solventowym albo w zbyt dużym naciągu na laminatorze. Przy większych aplach monomer potrafi jeszcze pracować od rozpuszczalnika i po zalaminowaniu zaczyna falować, a na długich naklejkach od razu bardziej to widać, zwłaszcza na krawędziach. Czasem dokłada się do tego niedopasowanie laminatu do folii albo zbyt wysoka temperatura suszenia, przez co materiał robi się niestabilny wymiarowo. Ile czasu dajecie wydrukowi przed laminacją?
K
Krzys 2026-05-15 21:23
Odpowiedź do Wojtek
Najczęściej problem siedzi w zbyt krótkim odgazowaniu po druku solventowym albo w zbyt dużym naciągu na laminatorze. Przy większych aplach monomer potrafi jeszc
Wojtek dobrze wskazał dwa najczęstsze tropy, ale przy monomerze problem bywa też w samym zestawie materiałów, a nie tylko w odgazowaniu czy naciągu. Przy dużej apli folia po druku i laminat potrafią „ciągnąć” inaczej, więc jeśli klej, laminat albo profil pracy są choć trochę niedobrane, to na długich formatach szybko wychodzi falowanie i podnoszenie krawędzi. Zdarza się też, że materiał wygląda dobrze od razu po laminacji, a dopiero po kilku godzinach wychodzi naprężenie z druku albo z prowadzenia przez laminator. Laminujecie to od razu tego samego dnia, czy folia leży dłużej po wydruku?
T
TestKolorow 2026-05-15 22:43
Najczęściej wychodzi tu kwestia niedostatecznego odgazowania wydruku przed laminacją, zwłaszcza przy dużych aplach solvent potrafi jeszcze pracować w folii i potem materiał zaczyna falować. Druga częsta rzecz to zbyt duże naprężenie przy laminacji albo nierówna para folia monomeryczna + laminat, co szczególnie mści się na długich, wąskich naklejkach i na krawędziach. Czasem problem robi też sama monomeryczna folia, bo przy większym nasyceniu i dłuższym formacie po prostu mocniej reaguje skurczem niż wcześniej. Ile czasu dajesz wydrukowi odstać przed laminowaniem?
H
HaftStudio 2026-05-18 14:09
Najczęściej wychodzi tu suma naprężeń: monomer po większej aplii dostaje sporo solventu, folia jeszcze pracuje, a po laminacji klej i laminat „zamykają” materiał, więc po kilku godzinach zaczyna go falować albo ciągnąć krawędzie. Częsty winowajca to za krótki czas odparowania po druku, za mocny naciąg przy laminacji albo zbyt duża temperatura suszenia, przez co folia się lekko kurczy. Przy długich naklejkach widać to mocniej, bo każdy milimetr pracy materiału bardziej wychodzi na długości. Ile czasu dajesz wydrukowi odstać przed laminowaniem?
P
Patrycja 2026-05-21 08:15
Najczęściej winny jest jeszcze niedogazowany druk solventowy, bo po laminacji resztki rozpuszczalnika nie mają gdzie uciec i folia zaczyna pracować, szczególnie na dużych aplach i długich formatach. Druga część problemu to sama monomeryczna folia, która ma większą kurczliwość i po zgrzaniu z laminatem szybciej wychodzi naprężenie na krawędziach. Czasem dokłada się do tego za duży naciąg przy laminacji albo za mocny docisk, przez co materiał wygląda dobrze od razu, a po kilku godzinach zaczyna falować. Ile czasu dajesz wydrukowi odstać przed laminowaniem?
D
Damian 2026-05-21 09:55
Najczęściej wychodzi tu albo niedostateczne odgazowanie po solwencie, albo zbyt mocne naprężenie materiału na którymś etapie. Przy monomerze na większych aplach to się mści szczególnie szybko, bo folia sama z siebie jest mniej stabilna i po laminacji potrafi jeszcze popracować. Czasem problem robi też za duży naciąg przy druku albo przy przewijaniu na laminatorze, mimo że ustawienia niby są takie same jak wcześniej. Bywa też, że rolka jest z tej samej partii, ale sam materiał ma minimalnie inną pracę i na długich formatkach od razu to wychodzi na krawędziach. Jeśli laminujesz za wcześnie, rozpuszczalnik zostaje w folii i potem zaczyna ją delikatnie falować albo podnosić brzegi. Sprawdziłbym też, czy laminat i folia są dobrze dobrane, bo przy monomerze nawet drobna różnica w kurczliwości potrafi dać taki efekt po kilku godzinach. Ile czasu mija u Ciebie od wydruku do laminacji?
P
PraktykDTG 2026-05-22 13:56
Odpowiedź do Damian
Najczęściej wychodzi tu albo niedostateczne odgazowanie po solwencie, albo zbyt mocne naprężenie materiału na którymś etapie. Przy monomerze na większych aplach
Też bym szedł w ten kierunek, bo przy solwencie bardzo często problem wychodzi dopiero po czasie, kiedy resztki rozpuszczalnika jeszcze pracują pod laminatem. Do tego przy monomerze i długich użytkach nawet lekkie przeciągnięcie na druku, przewijaniu albo samej laminacji potrafi potem wyjść właśnie falą i podnoszeniem krawędzi. Czasem dochodzi jeszcze zbyt duża ilość atramentu przy pełnych aplach, przez co folia robi się bardziej miękka i mniej stabilna. Jak długo materiał leży u Ciebie przed laminowaniem?
M
MaszynaSzyje 2026-05-21 18:14
Najczęściej wychodzi tu suma kilku rzeczy: folia monomeryczna przy dużej apli i solventcie mocno pracuje, a jeśli laminacja poszła za szybko po druku, to resztki rozpuszczalnika jeszcze „ciągną” materiał. Do tego dochodzi napięcie nawinięcia po druku albo na laminatorze, przez co na dłuższych użytkach szybciej pokazuje się fala i podnoszenie krawędzi. Czasem problemem jest też samo zestawienie miękkiej monomerycznej folii z laminatem o innej kurczliwości. Jak długo materiał odstał po wydruku przed laminacją?
A
Adrian 2026-05-23 10:01
Najczęściej problem siedzi w niedostatecznym odgazowaniu wydruku przed laminacją, szczególnie przy większych aplach i mocniejszym zalaniu tuszem solventowym. Na świeżo wszystko wygląda dobrze, a po kilku godzinach resztki rozpuszczalników zaczynają pracować pod laminatem i folia delikatnie faluje albo podnosi się na krawędziach. Druga częsta rzecz to zbyt duże naprężenie materiału na druku albo laminatorze, bo wtedy na dłuższych formatach wychodzi to dużo mocniej niż na krótkich naklejkach. Przy monomerze znaczenie ma też sama konstrukcja materiału, bo taka folia jest mniej stabilna wymiarowo i przy dużych aplach szybciej pokazuje odkształcenia. Czasem winne są też za duże temperatury suszenia albo za mocny docisk przy laminacji, przez co materiał jest pozornie równy, ale potem zaczyna pracować. Jeśli używasz różnych profili pod ten sam materiał, to nawet drobna różnica w ilości tuszu potrafi zrobić taki efekt. Sprawdziłbym najpierw czas od druku do laminacji i to, czy folia nie jest za mocno naciągana na którymś etapie. Ile czasu czeka u Ciebie wydruk przed laminowaniem?