Koszulki z logo – od ilu sztuk ma to sens?

S
Slawek_z_Serwisu
· 2026-04-12 21:41
Potrzebuję ogarnąć koszulki z logo dla ekipy na wyjazd i później pewnie na bieżące dodruki, i gubię się w tym, od jakiej ilości to naprawdę zaczyna mieć sens cenowo. Jedna sztuka wychodzi drogo, ale rozumiem, że jako próbka albo awaryjny dodruk to czasem jedyna opcja. Z drugiej strony przy wycenach widzę, że dopiero okolice 25+ sztuk zaczynają wyglądać „normalnie”, a przy większej serii koszt jednostkowy spada już wyraźnie. Jakie macie praktyczne progi opłacalności w zależności od techniki (np. nadruk vs haft) i tego, czy koszulki mają być na chwilę czy do tyrania w robocie? I o co najlepiej dopytać drukarnię na starcie (kolory logo, wielkość, miejsce nadruku), żeby nie płacić za coś, co przy małym nakładzie nie ma sensu?

Odpowiedzi (9)

G
GrafikPrasowy 2026-04-13 05:31
Z mojego doświadczenia „sens” zaczyna się wtedy, gdy ilość pasuje do techniki: 1 sztuka bywa OK jako próbka/awaryjny dodruk, ale cenowo normalniej robi się zwykle dopiero przy okolicach 25+ i przy większej serii koszt jednostkowy spada już wyraźnie. Dużo pomaga policzyć to pod realny plan: ile sztuk na ekipę teraz + ile sensownie zostawić jako bufor na późniejsze dodruki, żeby nie wracać co chwilę do droższych pojedynczych sztuk. Tu jest fajny materiał do poczytania, który to porządkuje (kiedy mały nakład ma sens, kiedy wejść w 25+ i kiedy większa seria realnie zbija cenę): Od ilu sztuk opłaca się zamówić koszulki z logo. Ile osób jedzie i czy to ma być bardziej „na wyjazd”, czy potem regularnie dokładane?
S
SublimacjaLab 2026-04-13 15:13
Moim zdaniem jedna czy kilka sztuk mają sens głównie jako próbka, test rozmiarów albo szybki dodruk, ale cenowo nie ma co wtedy liczyć na fajną stawkę. Najczęściej dopiero przy okolicach 25+ sztuk zaczyna to wyglądać sensownie, bo łatwiej dobrać technikę nadruku i rozłożyć koszty przygotowania. Jeśli wiesz, że później będą kolejne zamówienia, to większa seria na start zwykle wychodzi najrozsądniej.
K
Klaudia 2026-04-14 09:19
Moim zdaniem jedna czy kilka sztuk ma sens głównie jako próbka albo awaryjny dodruk, ale nie ma co wtedy liczyć na dobrą cenę za sztukę. Jeśli to ma być coś dla ekipy i zależy Ci na sensownej wycenie, to zwykle dopiero przy okolicach 25+ zaczyna to wyglądać normalnie. Przy większej serii koszt faktycznie schodzi zauważalnie, więc jeśli wiesz, że później i tak będą kolejne zamówienia, to lepiej od razu policzyć trochę większy nakład.
K
Krzys 2026-05-02 19:09
Moim zdaniem jedna czy kilka sztuk ma sens głównie jako próbka, test rozmiarówki albo awaryjny dodruk, ale cenowo szału wtedy nie ma. Tak naprawdę sensownie zaczyna to wyglądać zwykle od około 20–30 sztuk, bo wtedy wycena jest już bardziej „produkcyjna”, a nie jednostkowa. Przy większej serii koszt za sztukę faktycznie jeszcze spada, więc jeśli wiesz, że później i tak będą dodruki, to często lepiej od razu zrobić trochę większy nakład. Podobny watek byl tez tutaj: Co przygotować dla obsługi stoiska na targi, żeby nie przesadzić?.
O
Olek 2026-05-03 12:29
Też mam takie doświadczenie, że przy pojedynczych sztukach to bardziej ratowanie sytuacji niż realna oszczędność. Jeśli to ma być coś dla ekipy i zakładasz późniejsze dodruki, to sensownie jest od razu wejść w taki nakład, przy którym koszt za sztukę przestaje boleć, zwykle właśnie od około 25 wzwyż. Przy większej serii robi się to już dużo bardziej przewidywalne cenowo i łatwiej zamówić coś porządnego, a nie tylko „na już”.
T
TechNadruk 2026-05-04 09:04
Moim zdaniem jedna czy kilka sztuk mają sens głównie jako próbka, test rozmiarówki albo awaryjny dodruk, ale cenowo nie ma co wtedy liczyć na fajną stawkę. Taki „normalny” poziom zwykle zaczyna się przy około 25 sztukach, bo wtedy technika nadruku i przygotowanie produkcji zaczynają się lepiej rozkładać na całość. Jeśli wiesz, że potem i tak będą kolejne zamówienia, to większa seria od razu często wychodzi po prostu rozsądniej za sztukę.
I
Iwona 2026-05-05 05:52
Dokładnie, przy jednej czy kilku sztukach zwykle płaci się głównie za wygodę i szybkie ogarnięcie tematu, a nie za dobrą cenę. Jeśli to ma być dla ekipy i później mają wpadać dodruki, to moim zdaniem najlepiej celować minimum w okolice 20-30 sztuk, bo wtedy wyceny zaczynają wyglądać sensowniej. Przy większej serii koszt za sztukę faktycznie robi się dużo lepszy, ale tylko jeśli naprawdę wiesz, że te koszulki się nie rozjadą po rozmiarach i nie zostaniesz z zapasem.
P
PraktykDTG 2026-05-06 01:56
Moim zdaniem jedna sztuka ma sens głównie jako próbka, test rozmiaru albo awaryjny dodruk, bo cenowo to zwykle nie wychodzi atrakcyjnie. Przy takich zwykłych zamówieniach sens zaczyna się najczęściej od okolic 20–25 sztuk, bo wtedy koszt jednostkowy robi się już bardziej normalny. Dopiero przy większej serii faktycznie widać wyraźny spadek ceny za sztukę, więc najlepiej patrzeć nie tylko na ilość, ale też na to, czy robisz jednorazowy wyjazd, czy planujesz późniejsze dodruki.
T
TuszIKawa 2026-05-06 17:10
Moim zdaniem 1–2 sztuki mają sens głównie jako próbka albo awaryjny dodruk, ale cenowo szału wtedy nie ma. Taki „normalny” próg zaczyna się zwykle gdzieś od 20–25 sztuk, bo wtedy wycena przestaje boleć przy jednej koszulce. Jak planujesz później regularne dodruki, to warto od razu dobrać technikę pod mniejsze serie, a jeśli bierzesz większą partię na ekipę, to dopiero wtedy naprawdę widać sensowny spadek ceny za sztukę.