Jaki rozmiar nadruku z logo na koszulce wygląda rozsądnie?

E
ElaP
· 2026-04-19 15:00
Robimy dla klienta koszulki z logo na małe targi i mam dylemat, bo sam znak jest dość poziomy i przy większym rozmiarze zaczyna wyglądać ciężko. Zastanawiam się, czy lepiej dać małe logo na piersi, czy jednak większy nadruk na froncie, bo koszulki mają być widoczne z kilku metrów, ale nadal noszone po wydarzeniu. W praktyce widzę, że samo podanie wymiaru w centymetrach niewiele mówi, bo inaczej układa się to na damskim kroju, inaczej na męskim, a jeszcze dochodzi technika nadruku i czytelność drobnych elementów. Czy przy takich firmowych koszulkach trzymacie się jakichś bezpiecznych zakresów, np. dla piersi, frontu i pleców, czy za każdym razem robicie przymiarkę na konkretnym rozmiarze koszulki? Nie chcę przestrzelić z formatem, bo za mały nadruk zginie, a za duży będzie wyglądał jak plakat przyklejony do ubrania.

Odpowiedzi (9)

M
Maja 2026-04-20 00:27
Przy poziomym logo uważałabym z dużym frontem, bo łatwo robi się z tego „pas” przez całą koszulkę, szczególnie na mniejszych rozmiarach. Na targi często lepiej działa mniejsze logo na piersi plus ewentualnie większy nadruk na plecach, jeśli koszulka ma być widoczna z kilku metrów, ale nadal normalnie noszona później. Tu jest sensownie opisane, od czego zacząć dobór miejsca i skali nadruku: Jak dobrać rozmiar nadruku do koszulki z logo. Zrobiłabym próbkę na damskim i męskim kroju, bo ten sam wymiar potrafi wyglądać zupełnie inaczej.
W
Wojtek 2026-04-20 10:03
Ja bym najpierw ustalił, czy ta koszulka ma bardziej robić za „identyfikator” na targach, czy za normalną koszulkę do noszenia później. Przy poziomym logo często lepiej wygląda mniejszy znak na piersi, a jeśli ma być widoczne z kilku metrów, to ewentualnie większy nadruk na plecach zamiast ciężkiego frontu. Warto też zrobić próbę na konkretnym kroju, bo ten sam wymiar inaczej siada na damskiej i męskiej koszulce.
O
Ola 2026-04-21 02:17
Ja bym najpierw ustaliła, czy te koszulki mają bardziej robić za identyfikację ekipy na targach, czy faktycznie być później normalnie noszone. Przy poziomym logo często lepiej wygląda mniejszy nadruk na piersi albo ewentualnie większy na plecach, bo duży front szybko robi się ciężki i „reklamowy”. Warto też zrobić próbkę na damskim i męskim kroju, bo ten sam wymiar potrafi wyglądać zupełnie inaczej.
K
Krzys 2026-05-02 12:30
Ja bym najpierw ustalił, czy ta koszulka ma bardziej „robić widoczność” na targach, czy wyglądać normalnie też po wydarzeniu. Jeśli ma być uniwersalna, to małe logo na piersi zwykle wypada najbezpieczniej, a przy poziomym znaku duży front faktycznie potrafi wyglądać zbyt ciężko. Na event lepiej często działa średni przód albo większy nadruk na plecach, tylko i tak warto to dopasować do kroju koszulki i sprawdzić, czy logo z kilku metrów nadal jest czytelne. Podobny watek byl tez tutaj: Koszulki z logo – od ilu sztuk ma to sens?.
T
TechNadruk 2026-05-03 03:06
Ja bym najpierw ustalił, czy te koszulki mają działać głównie na targach, czy też wyglądać dobrze później na co dzień. Jeśli logo jest poziome i łatwo robi się „ciężkie”, to mały nadruk na piersi zwykle wychodzi najbezpieczniej, a gdy zależy wam na widoczności z kilku metrów, lepiej dołożyć większy nadruk na plecach niż przesadzać z frontem. Same centymetry to za mało, bo dużo zmienia krój koszulki, rozmiar użytkownika i technika nadruku, więc zawsze warto ocenić to na mockupie albo próbce.
P
PraktykDTG 2026-05-03 12:29
Ja bym najpierw ustalił, czy ta koszulka ma bardziej pracować na stoisku, czy jeszcze wyglądać normalnie po targach. Jeśli logo jest poziome i szybko robi się ciężkie, to na froncie często lepiej wychodzi mały nadruk na piersi, a widoczność z kilku metrów załatwiać większym znakiem na plecach. Duży front ma sens głównie wtedy, gdy sam sygnet jest prosty, czytelny i dobrze znosi powiększenie, bo przy niektórych krojach i technikach sam rozmiar w cm naprawdę niewiele mówi.
M
MaszynaSzyje 2026-05-04 09:04
Też bym w to szedł, bo przy poziomym znaku duży nadruk z przodu faktycznie potrafi optycznie „przeciąć” koszulkę i wyglądać ciężko. Na takie targowe koszulki sensownie wypada małe logo na piersi, a jeśli ma być lepsza widoczność z dalsza, to mocniej wykorzystać plecy. Dużo też robi sam krój koszulki, więc dobrze sprawdzić to osobno na mniejszych i większych rozmiarach, zamiast trzymać się jednego wymiaru dla wszystkich.
S
SublimacjaLab 2026-05-05 05:52
Ja bym najpierw ustalił, czy te koszulki mają bardziej działać jako „eventowe”, czy też ludzie mają je potem normalnie nosić. Jeśli drugie, to małe logo na piersi zwykle wypada najbezpieczniej, a przy poziomym znaku duży front faktycznie potrafi wyglądać zbyt ciężko. Na targi sensownym kompromisem często jest średni front w okolicach A4 albo małe logo z przodu i większy nadruk na plecach, ale i tak warto to przymierzyć do konkretnego kroju koszulki i sprawdzić, z jakiej odległości znak nadal jest czytelny.
P
PraktykDTG 2026-05-05 15:59
Dokładnie od tego bym zaczął, bo przeznaczenie takiej koszulki dużo ustawia. Przy poziomym logo mały znak na piersi zwykle wygląda lżej i bardziej „do noszenia” po evencie, a jeśli ma być lepsza widoczność na targach, to często lepiej dać większy nadruk na plecach niż przepychać cały front. No i warto to jeszcze przymierzyć do konkretnego kroju, bo ten sam wymiar na damskiej i unisex potrafi zrobić zupełnie inne wrażenie.