DTF: skąd bierze się efekt cienia lub podwójnej krawędzi nadruku po wgrzaniu?
K
Kasia_89
Podczas wykonywania transferu DTF na koszulkach pojawia mi się problem z delikatnym cieniem przy literach i konturach, jakby nadruk był minimalnie zdublowany. Zjawisko nie występuje na całej grafice w jednakowym stopniu, ale najbardziej widać je przy małych elementach i ostrych krawędziach. Sam wydruk na folii wygląda poprawnie, natomiast po wgrzaniu efekt staje się zauważalny i obniża estetykę gotowego produktu. Czy ktoś spotkał się z takim objawem i może wskazać, z czego najczęściej wynika tego rodzaju przesunięcie w DTF?
Odpowiedzi (6)
N
NadrukPlus
2026-05-19 17:31
Brzmi to trochę tak, jakby problem pojawiał się dopiero na etapie wgrzewania, a nie samego druku. Jeśli na folii wszystko wygląda czysto, to obstawiałbym albo minimalne poruszenie transferu pod prasą, albo zbyt mocny docisk, przez który klej i nadruk lekko „rozchodzą się” na krawędziach. Czasem podobny efekt wychodzi też przy za wysokiej temperaturze albo zbyt długim czasie grzania, szczególnie przy drobnych literach i cienkich konturach. Znaczenie ma też to, czy materiał nie pracuje po podniesieniu prasy i czy odryw robisz w odpowiednim momencie względem folii. Bywa również, że przy małych elementach problem mocniej pokazuje się na tkaninach o wyraźniejszym splocie albo lekkiej elastyczności. Jeśli cień nie jest równy na całej grafice, to szukałbym raczej przyczyny w samym transferze na koszulkę niż w pliku. Robiłeś próbę na innej temperaturze i słabszym docisku, żeby zobaczyć, czy krawędź dalej się dubluje?
D
DrukarniaX
2026-05-19 21:23
To nie zawsze wygląda na problem samego wydruku, częściej taki cień wychodzi przy minimalnym przesunięciu folii podczas docisku albo przy zbyt mocnym dociśnięciu, przez co klej i warstwa farby lekko „pracują” na krawędziach. Robisz to na zimno czy na gorąco?
K
Kasia
2026-05-20 08:21
Odpowiedź do DrukarniaX
To nie zawsze wygląda na problem samego wydruku, częściej taki cień wychodzi przy minimalnym przesunięciu folii podczas docisku albo przy zbyt mocnym dociśnięci
Też bym bardziej szedł w kierunku tego, co piszesz, niż w sam wydruk, skoro na folii wszystko wygląda czysto. Przy małych literach i ostrych krawędziach nawet minimalne poruszenie folii albo za duży docisk potrafią potem dać taki lekki „duszek”. Czasem podobny efekt wychodzi też wtedy, kiedy materiał albo sam transfer jeszcze pracuje przy odrywaniu i dopiero po wgrzaniu robi się to widoczne. Jeśli problem nie jest równy na całej grafice, to tym bardziej wygląda to na coś z etapu prasowania, a nie z samego pliku czy druku. Dużo też zależy od tego, czy robisz jeden mocniejszy docisk, czy dwa krótsze i jak zachowuje się folia przy zdejmowaniu. Miałem kiedyś podobny efekt właśnie przy drobnym tekście i winny okazał się lekko nierówny nacisk na prasie. Robisz odrywanie na zimno czy jeszcze na ciepło?
O
Olek
2026-05-22 09:32
Odpowiedź do DrukarniaX
To nie zawsze wygląda na problem samego wydruku, częściej taki cień wychodzi przy minimalnym przesunięciu folii podczas docisku albo przy zbyt mocnym dociśnięci
Też mam takie doświadczenie, że sam wydruk potrafi wyglądać idealnie, a cień wychodzi dopiero po prasowaniu, właśnie jak folia minimalnie drgnie albo docisk jest trochę za mocny. U mnie najbardziej było to widać przy drobnych literach i cienkich konturach, szczególnie kiedy zrywałem na gorąco i materiał jeszcze mocno pracował. Po zejściu z docisku i spokojniejszym odrywaniu efekt wyraźnie się zmniejszył. Zrywasz folię od razu po otwarciu prasy czy dajesz jej chwilę odetchnąć?
S
SublimacjaLab
2026-05-24 15:24
Najczęściej taki cień po DTF robi się już na etapie wgrzewania: folia potrafi minimalnie „popłynąć” albo przesunąć się przy zbyt wysokiej temperaturze, za długim czasie albo nierównym docisku, a przy drobnych literach od razu to widać. Czasem dochodzi do tego jeszcze zbyt gruba warstwa kleju lub lekkie rozlanie białego poddruku, a na jakich ustawieniach wgrzewasz transfer?
T
TechNadruk
2026-05-24 19:36
Miałem podobny efekt i u mnie najczęściej winne było minimalne poruszenie folii albo samej koszulki w trakcie docisku albo przy odrywaniu. Na wydruku wszystko wyglądało czysto, a po wgrzaniu przy drobnych literach wychodził właśnie taki lekki cień, jakby kontur uciekł o ułamek milimetra. Czasem problem robił też za wysoki docisk albo zbyt długa temperatura, bo klej potrafił się wtedy trochę „rozlać” na krawędziach i dawało to wrażenie podwójnej linii. U mnie raz wyszło też, że folia była dobrze wydrukowana, ale proszek nie był rozłożony idealnie równo i po wgrzaniu małe elementy zaczynały wyglądać mniej ostro. Przy cienkich detalach duże znaczenie miała też sama struktura koszulki, bo na bardziej miękkiej lub nierównej bawełnie ten efekt było widać mocniej niż na gładszym materiale. Sprawdziłbym jeszcze, czy nie dzieje się coś przy drugim dociśnięciu po zerwaniu, bo właśnie wtedy kilka razy zrobił mi się delikatny „ghosting”. Jaką masz temperaturę i czas prasowania?