Mała seria odzieży dla ekipy - jak to sensownie ogarnąć na start?
K
KamilNaZmianie
Mam do ubrania mały zespół, w praktyce 8 osób, i próbuję to zamówić tak, żeby nie przepalić budżetu już przy pierwszej serii. Zastanawiam się, czy przy takiej skali lepiej iść w zwykłe T-shirty i bluzy z DTF, czy np. polo z haftem tylko dla części ekipy, która jeździ do klientów. Nie wiem też, jak to sensownie policzyć pod kątem rozmiarów, bo zawsze ktoś bierze inny fason niż nosi na co dzień i potem robi się bałagan. Robicie od razu zapas kilku sztuk, czy zamawiacie dokładnie pod ludzi i dopiero po czasie domawiacie? Chętnie posłucham, jak to u was wyglądało przy pierwszym małym zamówieniu i co się najlepiej sprawdziło.
Odpowiedzi (8)
S
Szymon
2026-04-26 14:01
Przy 8 osobach zrobiłbym pierwszą serię możliwie prosto: T-shirty i bluzy z DTF dla wszystkich, a polo z haftem tylko dla tych, którzy faktycznie spotykają się z klientami, bo inaczej koszt szybko rośnie. Najwięcej bałaganu zwykle wychodzi na rozmiarach, więc dobrze zebrać je nie „na oko”, tylko na podstawie konkretnej rozmiarówki od producenta, najlepiej jeszcze dać ludziom porównać wymiary do swojej ciuchy. Na start nie brałbym też dużych zapasów, lepiej domówić 1-2 sztuki później niż zostać z nietrafionym fasonem.
H
HaftStudio
2026-04-26 18:17
Też bym to rozdzielił na dwie ścieżki: prostsza baza dla całej ekipy i trochę lepsza forma tylko dla osób, które faktycznie są „na froncie”, bo przy 8 sztukach łatwo przeskoczyć budżet bez dużej korzyści. Przy pierwszej serii dobrze też od razu spisać nie tylko rozmiary, ale konkretny fason i markę, bo wtedy jest dużo mniej pomyłek przy domawianiu. Jak ktoś chce to sobie poukładać przed zamówieniem, to tu jest sensownie opisane: Jak zamówić odzież firmową dla małego zespołu.
O
Ola
2026-05-03 03:06
Też bym to tak uprościła na start, bo przy 8 osobach łatwo przekombinować i potem połowa budżetu znika na poprawki. Najrozsądniej jest zrobić jedną bazę dla wszystkich, a bardziej „reprezentacyjne” rzeczy zostawić tylko dla osób, które naprawdę ich potrzebują. Przy rozmiarach najlepiej zebrać wszystko w jednej tabelce pod konkretny model i rozmiarówkę producenta, bo wtedy jest dużo mniejsze ryzyko, że ktoś zamówi „swój zwykły M”, a finalnie nie wejdzie.
D
DTFPro
2026-05-04 09:04
Przy 8 osobach na start poszedłbym w prosty zestaw: T-shirty albo bluzy z DTF dla całej ekipy, a polo z haftem tylko dla tych, którzy faktycznie spotykają się z klientami, bo wtedy budżet nie ucieka już na wejściu. Najwięcej bałaganu zwykle robią rozmiary, więc dobrze zebrać od każdego nie tylko deklarację, ale też wymiary z jednej konkretnej rozmiarówki, bo „noszę M” często niewiele mówi. Na pierwszą serię lepiej też nie kombinować z kilkoma fasonami naraz, tylko ograniczyć wybór i zobaczyć, co się sprawdzi w praktyce. Podobny watek byl tez tutaj: DTF od zera: jak to realnie ustawić i czego unikać na starcie?.
I
Iwona
2026-05-04 20:20
Przy 8 osobach na start zrobiłabym możliwie prosty zestaw, czyli T-shirty albo bluzy z DTF dla wszystkich, a polo z haftem tylko dla tych, którzy faktycznie spotykają się z klientami. To zwykle lepiej spina budżet niż pakowanie całej ekipy w droższe rzeczy od razu. Co do rozmiarów, najlepiej zebrać nie same deklaracje typu „noszę M”, tylko konkretną rozpiskę pod wybrany model i tabelę producenta, bo wtedy jest dużo mniejsze ryzyko pomyłek.
N
NadrukPlus
2026-05-05 05:52
Przy 8 osobach na start zrobiłbym to możliwie prosto: T-shirty i bluzy z DTF dla całej ekipy, a polo z haftem tylko dla tych, którzy faktycznie mają kontakt z klientem. To zwykle najlepiej trzyma budżet, a jednocześnie daje bardziej „firmowy” wygląd tam, gdzie ma to sens. Co do rozmiarów, najlepiej od razu zebrać deklaracje pod konkretny model i tabelę producenta, bo bez tego prawie zawsze ktoś zamawia „swój standardowy rozmiar” i potem wychodzą pomyłki.
D
DrukarniaX
2026-05-06 01:56
Przy 8 osobach na start zrobiłbym to możliwie prosto: T-shirty i bluzy z DTF dla całej ekipy, a polo z haftem tylko dla tych, którzy faktycznie spotykają się z klientami, bo wtedy budżet lepiej się spina. Najwięcej bałaganu zwykle robią rozmiary, więc dobrze zebrać od każdego nie tylko deklarację „noszę M”, ale konkretne wymiary albo porównać z tabelą producenta pod wybrany fason. Na pierwszą serię nie ma co przesadzać z ilością, lepiej zamówić sensowny test i potem domówić to, co się sprawdzi.
A
Adrian
2026-05-06 10:25
Przy 8 osobach poszedłbym na start w prosty zestaw: T-shirty i ewentualnie bluzy z DTF, a polo z haftem tylko dla tych, którzy faktycznie jeżdżą do klientów, bo inaczej koszt szybko ucieka. Najlepiej najpierw spisać konkretny model każdej rzeczy i do tego zebrać rozmiary pod ten dokładny fason, a nie „na oko”, bo wtedy jest najmniej pomyłek. Dobrze też zamówić 1-2 sztuki zapasu w najpopularniejszych rozmiarach, bo przy małej ekipie i tak prawie zawsze komuś coś trzeba potem podmienić.