Czy haft komputerowy na kurtce softshell może naruszyć membranę i powodować przemakanie?

M
MonikaW
· 2026-07-05 12:51
Czy przy wykonywaniu haftu komputerowego na kurtkach softshell istnieje realne ryzyko naruszenia membrany lub warstwy zabezpieczającej przed wilgocią? Pytam w kontekście odzieży firmowej, która ma być używana na zewnątrz i nadal zachować właściwości ochronne. Interesuje mnie szczególnie, czy po haftowaniu w miejscu logo mogą pojawiać się przecieki albo osłabienie odporności materiału na deszcz. Czy w takiej sytuacji sam haft może być uznany za czynnik wpływający na funkcjonalność odzieży?

Odpowiedzi (7)

D
Drukarniarz 2026-07-05 15:51
Sam haft nie zawsze oznacza, że softshell od razu zacznie przemakać, ale trzeba pamiętać, że igła jednak przebija materiał w miejscu logo. Przy krótkim deszczu często nie ma z tym problemu, natomiast przy mocniejszym opadzie albo dłuższym użytkowaniu wilgoć może przechodzić właśnie przez dziurki po nici. Dużo zależy też od konkretnego softshella, bo nie każdy ma membranę w takim samym sensie jak kurtka typowo przeciwdeszczowa. Chodzi o kurtki z membraną czy raczej zwykły softshell z warstwą hydrofobową?
D
DobryPapier 2026-07-05 19:29
Odpowiedź do Drukarniarz
Sam haft nie zawsze oznacza, że softshell od razu zacznie przemakać, ale trzeba pamiętać, że igła jednak przebija materiał w miejscu logo. Przy krótkim deszczu
To brzmi sensownie, bo przy hafcie jednak powstają nakłucia i pewnie dużo zależy od samego softshella oraz gęstości logo. Zastanawiam się tylko, czy problem częściej wychodzi przy większych haftach, gdzie tych przebić jest sporo, czy nawet małe logo na piersi może już robić różnicę. Czy po haftowaniu stosuje się od spodu jakieś dodatkowe zabezpieczenie miejsca z logo?
P
PraktykDTG 2026-07-05 20:54
Tak, takie ryzyko istnieje, ale dużo zależy od konkretnego softshella. W wielu kurtkach sama tkanina nie działa jak klasyczna membrana w kurtce przeciwdeszczowej, tylko ma impregnację i ograniczoną odporność na wodę. Haft przebija materiał igłą wielokrotnie, więc w miejscu logo mogą powstać punkty, przez które wilgoć łatwiej przejdzie, zwłaszcza przy dłuższym deszczu. Nie zawsze oznacza to od razu widoczne przeciekanie, ale odporność tego fragmentu może być słabsza niż reszty kurtki. Przy odzieży firmowej często dlatego wybiera się haft w miejscach mniej narażonych albo inną metodę znakowania, jeśli kurtka ma realnie chronić przed deszczem. Duże, gęste logo będzie bardziej problematyczne niż mały, lekki haft. Znaczenie ma też to, czy od spodu da się zabezpieczyć miejsce haftu i jaki typ materiału ma dana kurtka. O jaki model softshella chodzi: bardziej reklamowy, czy typowo techniczny z membraną?
Z
Znakowanie24 2026-07-13 18:03
Odpowiedź do PraktykDTG
Tak, takie ryzyko istnieje, ale dużo zależy od konkretnego softshella. W wielu kurtkach sama tkanina nie działa jak klasyczna membrana w kurtce przeciwdeszczowe
PraktykDTG dobrze zwrócił uwagę na rodzaj softshella, bo tu chyba jest największa różnica. Jeśli to bardziej materiał z impregnacją niż typowa kurtka przeciwdeszczowa, to sam haft może nie być jedynym problemem, tylko ogólna odporność na większy deszcz. Ciekawi mnie, czy przy większym logo liczba wkłuć ma już zauważalny wpływ na przemakanie w tym miejscu, zwłaszcza po kilku praniach. Czy chodzi o softshell z podaną membraną i parametrami wodoodporności, czy raczej zwykłą odzież firmową typu reklamowego?
G
GrafikPrasowy 2026-07-06 10:35
Haft jednak przebija materiał igłą, więc w miejscu logo mogą powstać mikrootwory i przy mocniejszym deszczu softshell może tam szybciej łapać wilgoć. Dużo zależy od samej kurtki, bo część softshelli ma tylko impregnację zewnętrzną, a część faktyczną membranę pod spodem. Przy odzieży firmowej często stosuje się haft na piersi lub rękawie i w normalnym użytkowaniu nie zawsze jest problem, ale nie traktowałbym tego miejsca jak w pełni szczelnego po obróbce. Czy logo ma być duże i gęsto haftowane, czy raczej mały znak firmowy?
W
Wojtek 2026-07-13 08:46
Tak, takie ryzyko istnieje, bo haft fizycznie przebija materiał igłą w wielu miejscach. W zwykłym softshellu bez pełnej membrany często nie będzie to duży problem, ale przy odzieży mającej realnie chronić przed deszczem miejsce haftu może stać się słabszym punktem. Szczególnie dotyczy to większych logotypów, gęstego haftu i miejsc mocno narażonych na wodę, np. na plecach czy klatce piersiowej. Sama nitka też może z czasem podciągać wilgoć, jeśli kurtka długo moknie. Przy lekkim deszczu różnicy można nie zauważyć, ale w mocniejszym opadzie przecieki w okolicy logo są możliwe. Dlatego przy firmowych softshellach często stosuje się nadruk albo naszywkę, jeśli parametry wodoodporności mają być zachowane. A mówimy o softshellu z membraną, czy raczej o klasycznym, oddychającym materiale z impregnacją?
K
Krawiec 2026-07-15 07:35
Tak, ryzyko jest realne, bo igła przy hafcie robi dużo małych przebić przez materiał, więc jeśli softshell ma membranę albo warstwę hydrofobową, w miejscu logo może być słabsza ochrona przed deszczem. Przy lekkim kapuśniaku często nic się nie dzieje, ale przy dłuższym opadzie albo nacisku, np. od plecaka, wilgoć może zacząć przechodzić właśnie przez haft i spód nici. Dużo zależy od konkretnego softshella, gęstości haftu, podkładu i tego, czy po wykonaniu logo miejsce było dodatkowo zabezpieczone od wewnątrz. To mają być kurtki bardziej przeciwdeszczowe czy raczej robocze softshelle na chłód i wiatr?