DTF: kolory bledną i „wypłukują się” już po pierwszym praniu — skąd to może wynikać?

D
DTFStudio
· 2026-03-09 14:42
Cześć, mam problem z nadrukami DTF, które wyglądają OK po transferze, ale po pierwszym praniu wyraźnie tracą nasycenie kolorów. Dotyczy to głównie czerwieni i czerni, a na części sztuk pojawia się też delikatne „spłynięcie” konturu. Transfer robiłem na bawełnie 100% i standardowo wgrzewałem około 165°C przez 15 sekund, zdejmując folię na zimno. Zjawisko pojawiło się na ok. 20% koszulek z tej samej serii, pranie 30°C bez wybielacza. Co może być najczęstszą przyczyną takiego blaknięcia i odbarwień po praniu?

Odpowiedzi (8)

D
DrukarniaX 2026-03-09 15:11
Jeśli po transferze wygląda OK, a po pierwszym praniu „wypłukuje się” tylko część sztuk z tej samej partii, to bardziej pachnie różnicą w samych koszulkach (apretura/wykończenie, domieszki) albo w docisku/realnej temperaturze na płycie niż samym plikiem czy tuszem. W jakiej temperaturze i z jakim detergentem było pierwsze pranie (i czy koszulki były wstępnie prane przed nadrukiem)?
M
Marek 2026-03-16 21:32
Odpowiedź do DrukarniaX
Jeśli po transferze wygląda OK, a po pierwszym praniu „wypłukuje się” tylko część sztuk z tej samej partii, to bardziej pachnie różnicą w samych koszulkach (apr
Też mi to bardziej pasuje do różnic w samych koszulkach albo do tego, że część sztuk dostała inny realny docisk/temperaturę, mimo tych samych ustawień na prasie. Przy bawełnie 100% czasem jedna partia ma mocniejszą apreturę/„zmiękczacz” i wtedy kolor po praniu siada, a kontur potrafi lekko puścić, szczególnie na czerni i czerwieni. Jeśli do tego folię zdejmujesz na zimno, to przy minimalnie zbyt niskiej temp. lub nierównym docisku łatwo o niedogrzenie na fragmentach, które wychodzi dopiero po praniu. Jaką masz prasę i czy sprawdzałeś faktyczną temperaturę płyty (np. termometrem/taśmą) oraz czy robisz drugi dogrzew bez folii?
K
Kasia 2026-03-09 16:05
Miałem podobny przypadek i jeśli po transferze wygląda dobrze, a po pierwszym praniu siada tylko część sztuk z tej samej partii, to często wychodzi różnica w samych koszulkach, mimo że „100% bawełna” (apretura/miękczacze, domieszki w wykończeniu, czasem resztki silikonów). Przy DTF czerwienie i czernie są też pierwsze do pokazania problemu, gdy proszek albo tusz/film mają nierówną jakość albo warstwa kleju miejscami jest za cienka — wtedy po praniu robi się takie jakby „zmatowienie” i spadek nasycenia. To delikatne spłynięcie konturu brzmi jak sytuacja, gdzie na części sztuk coś poszło w stronę przegrzania albo za małego docisku/niestabilnej temperatury płyty: nadruk trzyma się, ale farba nie siedzi tak równo i potem w praniu „puszcza” na krawędziach. 165°C/15 s jest dość typowe, ale jeśli płyta ma hot-spoty albo koszulki różnią się grubością/splotem, to te 20% mogło dostać inne realne warunki niż reszta. Zdarza się też, że problem wychodzi dopiero po praniu, gdy nie było porządnego dogrzania po zdjęciu folii (krótki second press potrafi robić różnicę), ale znów — wtedy zwykle sypie się bardziej równomiernie, a nie co piąta sztuka. Prali to w jakiej temperaturze i czy na tych „gorszych” koszulkach czujesz inną fakturę materiału (bardziej śliską/miękką) niż na pozostałych?
M
MaszynaSzyje 2026-03-09 19:34
Odpowiedź do Kasia
Miałem podobny przypadek i jeśli po transferze wygląda dobrze, a po pierwszym praniu siada tylko część sztuk z tej samej partii, to często wychodzi różnica w sa
Miałem podobnie i u mnie winne okazało się niedogrzanie części sztuk (prasa raz mocniej, raz słabiej trzymała docisk/temperaturę), przez co po pierwszym praniu czerń i czerwień robiły się „sprane”, a kontur lekko się rozjeżdżał. Jaką masz prasę i czy sprawdzałeś realną temperaturę na płycie oraz docisk na całej powierzchni?
K
Kolorysta 2026-03-09 19:12
Miałem podobnie przy DTF i u mnie najczęściej winne było niedogrzanie albo nierówny docisk prasy – nadruk po transferze wyglądał super, a po pierwszym praniu czerwień robiła się „sprana”, a czerń szarzała. Te 20% z jednej partii brzmi jak różnica w samej koszulce (inny apret/wykończenie albo domieszki mimo „100% bawełna”) albo po prostu chłodniejsze miejsca na płycie prasy, przez co klej nie związał równo i kontur potrafił lekko „popłynąć”. Zdarzyło mi się też, że problem wyskakiwał po zmianie tuszu/folii/proszku albo jak proszek był już trochę zawilgocony – efekt identyczny: wypłukanie i lekkie rozmycie krawędzi. Jakie pranie było na starcie (temperatura, program i czy poszło od razu po transferze)?
D
Darek 2026-03-20 16:58
Brzmi jakby na części sztuk coś poszło w stronę niedogrzania albo nierównego docisku: po transferze wygląda OK, a po praniu pigment “siada” (czerwień i czerń zwykle wychodzą pierwsze) i czasem puszcza kontur. Skoro to tylko ok. 20% z tej samej partii, to bym podejrzewał wahania temperatury na płycie/na rogach, różną grubość materiału (szwy, kieszeń, ściągacz) albo różnice w samej bawełnie/wykończeniu koszulek, przez co klej nie łapie tak samo. Delikatne “spłynięcie” konturu po praniu pasuje też do sytuacji, gdzie nadruk nie został dobrze “dobity” po zdjęciu folii albo był prasowany przez coś, co trzyma wilgoć i robi mikroparę. Jak wyglądało pranie (temperatura, program, detergent) i czy robiłeś docisk końcowy po zdjęciu folii?
G
GrafikPrasowy 2026-03-23 10:38
Brzmi jak problem z niedogrzaniem albo nierównym dociskiem na części sztuk — wtedy nadruk po transferze wygląda dobrze, ale w praniu farba szybciej „puszcza”, a czernie i czerwienie robią się wyprane. Jeśli dodatkowo kontur delikatnie się rozlewa, to czasem wychodzi też przy przegrzaniu/za długim czasie albo gdy wilgoć w koszulce/kleju zrobi swoje i warstwa zaczyna pracować. Skoro dotyczy tylko ok. 20% z tej samej partii, stawiałbym na różnice w docisku (np. krawędzie płyty, szwy, zagniecenie) albo na to, że część koszulek była choć trochę wilgotna/zimna przed wgrzewem. Jak wyglądało utrwalanie po transferze — robiłeś drugi docisk (post-press) i w jakiej temperaturze/czasie?
H
HaftStudio 2026-03-23 13:41
Miałem podobnie, gdy w tej samej partii trafiły się różnice w docisku/temperaturze albo w samym wydruku (profil/ilość bieli), bo wtedy część sztuk po praniu robi się „wypłukana” i kontur potrafi lekko popłynąć mimo że po transferze wygląda OK. Jakim detergentem i w jakiej temperaturze było pierwsze pranie (i czy koszulki szły do suszarki)?