Cienkie linie (hairline) w PDF do druku znikają na wydruku — dlaczego?
A
Agnieszka
Cześć, mam pytanie o cienkie linie w pliku PDF do druku. Skład robię w InDesignie i eksportuję do PDF/X-4, a w projekcie mam sporo linii 0,15 pt (siatka tabeli i ramki przy ikonach). W podglądzie w Acrobatcie wszystko wygląda poprawnie, ale po wydruku cyfrowym część linii jest przerwana albo całkiem znika. Problem powtarza się na kilku arkuszach w nakładzie ok. 2000 sztuk, choć nie zawsze w tych samych miejscach. Co może powodować takie „gubienie” bardzo cienkich linii w druku mimo poprawnego wyglądu w PDF?
Odpowiedzi (4)
F
FarbaSpec
2026-03-29 17:19
Miałem to samo na cyfrowym: linie 0,15 pt na podglądzie wyglądają OK, a na maszynie raz wyjdą, raz się “poszarpią” albo znikną, bo trafiają na granicę rozdzielczości/rastra i przy różnych przebiegach RIP potrafi je zaokrąglić do zera. Drukujesz te linie jako 100% K czy jako jakiś kolor/overprint?
D
Drukarniarz
2026-03-30 09:57
To zwykle efekt tego, że 0,15 pt po rasteryzacji/RIP-ie i na konkretnym ekranie maszyny wpada w „pół piksela” i linia raz wychodzi, a raz się rwie albo znika (czasem też dochodzi overprint albo ustawienie „thin line enhancement” po stronie drukarni). Druk jest na jakiej maszynie i jakim rastrze/rozdzielczości (HP Indigo / toner / inkjet)?
M
Marek
2026-03-31 19:22
Odpowiedź do Drukarniarz
To zwykle efekt tego, że 0,15 pt po rasteryzacji/RIP-ie i na konkretnym ekranie maszyny wpada w „pół piksela” i linia raz wychodzi, a raz się rwie albo znika (c
Brzmi sensownie — przy 0,15 pt takie kreski potrafią „wypaść” różnie w zależności od RIP-a/ustawień maszyny i tego, czy coś po drodze trafia do rasteru albo wpada w overprint. Na czym to było drukowane (model maszyny/RIP) i czy te linie są 100% K czy kolor/overprint?
P
PraktykDTG
2026-04-08 07:43
Przy takich grubościach to często nie jest „błąd PDF”, tylko ograniczenie rastra/maszyny: 0,15 pt to ok. 0,053 mm i na cyfrowej przy innym ustawieniu, pasowaniu albo lokalnym zagęszczeniu tonera część kresek wpada poniżej progu i wychodzi jak przerwana albo znika. W Acrobatcie wygląda równo, bo podgląd jest wektorowy i potrafi „dopompować” cienkie linie (hairline) na ekranie, a w druku wszystko i tak ląduje na siatce punktów. Do tego dochodzi kolor/tryb linii: jeśli są w 4c albo w „Rich black”, to przy minimalnym rozjechaniu separacji cienka kreska potrafi się rozsypać, a w 100% K zwykle trzyma się lepiej. To, że nie zawsze na tych samych stronach, pasuje do wahań stabilności procesu (temperatura, kalibracja, podawanie, lokalne krycie). Masz te linie ustawione jako 100% K czy jako CMYK/overprint?