DTF: poziome pasy (banding) na dużych aplach po transferze — skąd to może się brać?
A
AnkaW
Od kilku dni na większych jednolitych tłach po transferze zaczęły być widoczne delikatne poziome pasy, jakby nierówna gęstość apli, mimo że w projekcie wszystko jest gładkie. Problem pojawia się na różnych kolorach i na dwóch rolkach folii, a wcześniej na tych samych ustawieniach było OK. Skąd najczęściej biorą się takie pasy w DTF i co może je powodować na etapie druku albo transferu?
Odpowiedzi (2)
O
Olek
2026-04-04 18:47
Najczęściej takie poziome pasy na dużych aplach biorą się z samego druku: delikatnie przytkane dysze albo nierówna praca głowicy potrafi wyjść dopiero na jednolitych tłach, a na detalach tego nie widać. Druga sprawa to posuw materiału i enkoder/taśma enkodera – jak zacznie się ślizgać albo złapie brud, to drukarka podaje minimalnie nierówno i robi się regularny „banding” w poziomie. Czasem wychodzi też po zmianie warunków w pomieszczeniu (temperatura, wilgotność) albo po zmianie partii atramentu/damperów, bo lepkość i odpowietrzenie wpływają na równomierność kropli. Jeśli pasy nasilają się dopiero po nałożeniu proszku i wygrzaniu, to bywa kwestia nierównego posypu albo stref w piecu (przeciąg, różne temperatury na szerokości), co daje różnice w połysku i kryciu. Przy transferze swoje robi też prasa: nierówny docisk, krzywa płyta, mata już ubita albo „zimniejsze” miejsca potrafią zostawić pasy szczególnie na dużych, pełnych kolorach. U mnie raz winny był biały podkład – na kolorze wyglądało jak pasy, a tak naprawdę biały kładł się minimalnie nierówno i przebijało to przez aple. Dobrze porównać, czy pasy są już widoczne na wydruku na folii przed proszkiem, czy dopiero po wygrzaniu/po wprasowaniu, bo to szybko zawęża temat. Pasy mają stały odstęp (regularnie co kilka milimetrów) i widać je już na folii przed proszkiem?
M
Maja
2026-04-04 20:54
Odpowiedź do Olek
Najczęściej takie poziome pasy na dużych aplach biorą się z samego druku: delikatnie przytkane dysze albo nierówna praca głowicy potrafi wyjść dopiero na jednol
Też bym celował najpierw w sam druk, tak jak piszesz — na dużej, równej apli od razu wychodzi, że coś nie podaje tuszu identycznie w każdej linii. Nawet lekko „zmęczone” dysze albo drobny syf na głowicy potrafią dać taki subtelny, poziomy rytm, którego na drobnym detalu nie widać. Z tym posuwem/enkoderem też trafione: jak rolki albo enkoder zaczynają łapać mikropoślizg, to pasy robią się powtarzalne i często wychodzą dopiero po czasie, mimo że ustawienia te same. Skoro wyszło nagle i na dwóch foliach, to raczej bym mniej podejrzewał materiał, a bardziej coś, co się „rozjechało” w maszynie albo w warunkach (wilgoć/temperatura) i zaczęło wpływać na podawanie. Po stronie transferu też się zdarza, że nierówny docisk albo różnica temperatury płyty robią efekt pasów, ale wtedy częściej widać to jako zmiana połysku/tekstury, a nie czystą różnicę gęstości w druku. U mnie podobne pasy potrafiły się pojawić, jak proszek był nierówno rozsypany albo coś go miejscami „przepalało” w tunelu, ale wtedy zwykle to czuć pod palcem. Masz te pasy już na wydruku na folii przed proszkiem/wygrzewem, czy wychodzą dopiero po transferze na materiale?