Ptasie gniazdo nici pod haftem komputerowym – skąd bierze się plątanina od spodu po starcie?

K
KamilNaZmianie
· 2026-04-09 09:16
Cześć, tu KamilNaZmianie – prowadzę małą pracownię haftu (JDG) i ostatnio coraz częściej trafia mi się „ptasie gniazdo” nici od spodu. Problem pojawia się zwykle w pierwszych kilkunastu ściegach albo przy przejściach na drobne detale, mimo że wcześniej maszyna potrafiła chodzić cały dzień bez takich akcji. Haftuję na bluzach z dzianiny pętelkowej i na softshellu, z użyciem flizeliny odrywanej, nici poliester 40 i standardowej szpulki bębenka. Zlecenie jest na 500 sztuk małych haftów na odzieży roboczej, wartość około 12 tys. zł, więc każda przerwa mocno wybija z rytmu produkcji. Na próbnych przeszyciach na skrawku wygląda to w miarę OK, a w realnym wzorze nagle zbiera się kłąb pod płytką i czasem kończy się zatrzymaniem lub zerwaniem górnej nici. Czy ktoś miał podobnie i od czego najczęściej zależy to plątanie nici pod haftem w trakcie pracy?

Odpowiedzi (4)

S
Serwisant 2026-04-09 10:46
Najczęściej takie „ptasie gniazdo” na starcie bierze się z tego, że górna nić nie złapie od razu właściwego naprężenia (źle przechodzi przez prowadniki, jest już lekko „zmechacona” po poprzednim hafcie albo stopka nie dociska materiału) albo bębenek/obudowa chwytacza są przybrudzone i dolna nić nie podaje się równo, co wychodzi szczególnie przy drobnych detalach na dzianinie i softshellu. Jakiej grubości igły używasz i czy trzymasz oba końce nici przez pierwsze 5–10 ściegów?
D
Damian 2026-04-09 10:50
Cześć, „ptasie gniazdo” od spodu na starcie bardzo często wychodzi z luzu w górnej nici na pierwszych ściegach albo z tego, że dolna nić nie jest od razu trzymana i maszyna ją wciąga pod płytkę. Zdarza się też przy drobnych detalach, gdy materiał minimalnie „pracuje” (dzianina pętelkowa) i stabilizacja/naprężenie w tamborku nie trzyma tak równo jak przy większych polach, a wtedy pierwszy skok naprężeń robi bałagan na spodzie. Sprawdź też igłę (czy nie jest już tępa/lekko krzywa) i czy bębenek oraz okolice chwytacza są czyste, bo drobny kłaczek potrafi nagle rozjechać naprężenie mimo że wcześniej cały dzień było OK. Jaką masz grubość igły i jakie nici (np. 40/60) do tych bluz i softshellu?
A
Adrian 2026-04-09 11:12
Odpowiedź do Damian
Cześć, „ptasie gniazdo” od spodu na starcie bardzo często wychodzi z luzu w górnej nici na pierwszych ściegach albo z tego, że dolna nić nie jest od razu trzyma
Też mi to pasuje do sytuacji, gdzie na starcie górna nić ma jeszcze moment luzu albo dolna nie jest złapana i robi się plątanina pod płytką, a przy drobnicy na dzianinie/softshellu wystarczy minimalne „ruszenie” materiału i już się sypie. A jaką masz ustawioną stopkę (docisk) i czy trzymasz oba końce nici przez pierwsze 2–3 ściegi?
K
Kasia 2026-04-09 19:00
Cześć, u mnie „ptasie gniazdo” od spodu najczęściej wychodzi, gdy na starcie nić nie jest dobrze złapana (zbyt krótki ogonek, brak przytrzymania pierwszych ściegów) albo gdy górna nić dostaje chwilowo za małe napięcie przez źle założone prowadniki czy zabrudzone/zużyte talerzyki naprężacza. Jeśli dzieje się to przy drobnych detalach, to czasem winna jest też igła (stępiona, za mała do grubszej dzianiny) albo zbyt luźno „pracujący” materiał — na pętelce i softshellu łatwo o mikroprzesunięcie, które od razu robi kłąb od spodu. Miałem też przypadki, że bębenek/chwytacz po nitkach z flizeliny i pyłku zaczynał łapać i robił bałagan dokładnie w pierwszych kilkunastu ściegach. Jakiej grubości nici i rozmiaru igły używasz oraz czy ten kłąb to bardziej pętle z górnej nici czy z dolnej?