Ślady po tamborku po hafcie komputerowym nie schodzą z materiału — od czego to zależy?

M
MagdaP
· 2026-04-23 16:40
Mam problem przy hafcie komputerowym na bluzach i cienszych kurtkach, bo po wyjęciu z tamborka zostaje wyraźny odcisk obręczy i czasem materiał już nie wraca do pierwotnego wyglądu. Najbardziej widać to na gładkich, ciemniejszych tkaninach, gdzie po gotowym znaku zostaje jaśniejsza obwódka albo spłaszczona struktura. Nie dzieje się tak przy każdym wsadzie, ale przy części realizacji klient od razu to zauważa i wygląda to jak uszkodzenie po produkcji. Zastanawiam się, z czego najczęściej bierze się taki efekt i czy bardziej chodzi o sam materiał, czy o sposób trzymania w tamborku. Macie to częściej przy odzieży z domieszką elastanu? Na jakich tkaninach wychodzi to u was najbardziej?

Odpowiedzi (7)

P
Pawel_82 2026-04-23 17:51
To zwykle nie jest kwestia „schodzenia” samego śladu, tylko tego, jak dany materiał reaguje na docisk i naprężenie w tamborku, bo na cienkich albo delikatnie wykończonych tkaninach struktura potrafi się po prostu trwale spłaszczyć. Najgorzej wychodzi to właśnie na ciemnych, gładkich powierzchniach; tamborkujesz mocno czy raczej luźniej?
Z
Znakowanie24 2026-04-23 18:36
Odpowiedź do Pawel_82
To zwykle nie jest kwestia „schodzenia” samego śladu, tylko tego, jak dany materiał reaguje na docisk i naprężenie w tamborku, bo na cienkich albo delikatnie wy
Mam podobne doświadczenie, szczególnie przy cienkich kurtkach i gładkich bluzach z apreturą, gdzie sam docisk obręczy potrafi „przestawić” włókno i potem zostaje taka jaśniejsza obwódka albo placek, mimo że sam haft wychodzi dobrze. U Ciebie częściej dzieje się to na softshellu i ortalionie czy też na zwykłej dresówce?
K
Kasia 2026-04-23 20:39
Odpowiedź do Pawel_82
To zwykle nie jest kwestia „schodzenia” samego śladu, tylko tego, jak dany materiał reaguje na docisk i naprężenie w tamborku, bo na cienkich albo delikatnie wy
Dokładnie o to chodzi — sam ślad po tamborku często jest tylko skutkiem tego, że materiał pod naciskiem i przy naprężeniu zmienia strukturę, a na gładkich, ciemnych tkaninach widać to najmocniej, bo od razu wychodzi różnica w połysku i „przyklepaniu” powierzchni. U mnie najbardziej widać to przy bluzach z domieszką poliestru i cienkich kurtkówkach; tamborkujesz bezpośrednio materiał czy przez dodatkową warstwę ochronną?
M
Marek 2026-04-27 19:18
Odpowiedź do Kasia
Dokładnie o to chodzi — sam ślad po tamborku często jest tylko skutkiem tego, że materiał pod naciskiem i przy naprężeniu zmienia strukturę, a na gładkich, ciem
Też mam wrażenie, że przy takich materiałach sam haft jest często mniejszym problemem niż to, jak tkanina reaguje na docisk i naprężenie w tamborku. Na ciemnych, gładkich powierzchniach od razu wychodzi różnica w połysku i potem wygląda to tak, jakby obręcz „odbiła się” na stałe. Zastanawia mnie tylko, czy u Ciebie częściej dzieje się to przy konkretnych bluzach i kurtkach, czy bardziej wtedy, kiedy materiał jest mocniej dociągnięty pod haft?
K
Krawiec 2026-04-24 08:59
To nie zawsze jest kwestia samego tamborka, tylko bardziej rodzaju materiału i tego, jak reaguje na ścisk oraz temperaturę przy hafcie. Na gładkich, ciemnych tkaninach i przy softshellach czy cienszych kurtkach taki połysk albo odgniecenie potrafi zostać dłużej, bo włókna po prostu się układają i nie zawsze chcą odbić. Czasem dokłada się do tego zbyt mocny docisk albo za duże naprężenie w tamborku, więc problem wychodzi tylko przy części realizacji. Haftujesz to bezpośrednio w tamborku czy z ramą/klejeniem podkładu?
D
Damian 2026-04-24 10:51
To nie zawsze jest kwestia samego tamborka, tylko też rodzaju materiału i tego, jak mocno jest zaciśnięty oraz jak długo tkanina siedzi pod napięciem, bo na gładkich ciemnych softshellach czy cienszych bluzach ślad potrafi po prostu zostać bardziej niż na „wdzięczniejszych” dzianinach. Haftujesz bezpośrednio w tamborku, czy przez ramkę/klej i stabilizację od spodu?
K
Klaudia 2026-04-28 21:15
To zwykle zależy od rodzaju materiału i wykończenia, siły dociśnięcia w tamborku oraz tego, jak długo tkanina siedzi napięta; na gładkich, ciemnych syntetykach i softshellach ślad wychodzi najbardziej i czasem po prostu „łamie” się powierzchnia. Haftujesz to bezpośrednio w tamborku czy przez dodatkową warstwę ochronną?