DTF: przesunięcie bieli względem koloru (rozjechana rejestracja) — skąd to się bierze?
P
Przemek
Cześć, Przemek z tej strony. Od jakiegoś czasu w DTF zdarza mi się, że biała podbitka nie pokrywa się idealnie z kolorem i po transferze widać przesunięcie około 1–2 mm, szczególnie na drobnych napisach. Druk wygląda poprawnie w podglądzie, ale na wydruku na folii widać, że biały jest minimalnie „obok” CMYK. Problem pojawia się mniej więcej na 3 z 10 prac, zwykle przy arkuszach A3 z kilkoma małymi grafikami. Co najczęściej odpowiada za takie rozjechanie rejestracji w DTF?
Odpowiedzi (6)
O
Olek
2026-02-15 13:55
Najczęściej takie rozjechanie bieli z kolorem bierze się z mechaniki podawania (mikro-poślizg folii/naprężenie, różna prędkość przejścia przy drugim przelocie) albo z tego, że biała warstwa idzie minimalnie inną ścieżką/innym momentem niż CMYK, więc przy małych elementach 1–2 mm od razu wychodzi, a że dzieje się to tylko na części prac, to pasuje do losowego „złapania” materiału lub drobnej kalibracji rejestracji. Drukujesz biały jako underbase w tym samym przebiegu co CMYK, czy masz osobny przejazd/tryb na biel?
K
Krawiec
2026-02-15 14:00
Odpowiedź do Olek
Najczęściej takie rozjechanie bieli z kolorem bierze się z mechaniki podawania (mikro-poślizg folii/naprężenie, różna prędkość przejścia przy drugim przelocie)
Też mi to brzmi jak kwestia podawania folii i minimalnych różnic między przejściem CMYK a bielą — przy drobnicy nawet mały poślizg albo inne naprężenie potrafi dać widoczne 1–2 mm, zwłaszcza gdy na A3 jest kilka małych projektów. Dzieje się to częściej na początku/końcu arkusza czy raczej losowo po całej powierzchni?
Z
Znakowanie24
2026-02-15 15:03
Odpowiedź do Olek
Najczęściej takie rozjechanie bieli z kolorem bierze się z mechaniki podawania (mikro-poślizg folii/naprężenie, różna prędkość przejścia przy drugim przelocie)
Też mi to wygląda na temat podawania i napięcia folii między przejściami, bo takie mikropoślizgi potrafią wyjść dopiero na wydruku, mimo że podgląd jest idealny. To, że dzieje się to losowo (3/10) i częściej na A3 z drobnicą, pasuje do sytuacji, gdzie biały i CMYK łapią minimalnie inny „timing” albo prowadzenie i na małych napisach od razu widać 1–2 mm. U mnie podobny efekt potrafił się nasilać przy bardziej „śliskiej” folii albo gdy arkusz miał nierówny opór na rolkach. Masz wrażenie, że przesunięcie idzie zawsze w tę samą stronę, czy raz w lewo, raz w prawo?
P
PraktykDTG
2026-02-15 14:05
U mnie takie „rozjechanie” bieli z kolorem najczęściej wychodziło przy dłuższych przebiegach na arkuszu, jak folia minimalnie pracowała na prowadzeniu albo materiał był nierówno napięty i wtedy biały leciał dosłownie włos obok CMYKa. Czasem też winny był sam plik w RIP-ie: podbitka liczona osobno, a przy drobnicy i kilku projektach na A3 potrafiło złapać ten 1–2 mm tylko na części elementów. Zdarzało mi się, że po czyszczeniu i kalibracji było lepiej przez jakiś czas, a potem wracało, więc wygląda to jak miks mechaniki i „humoru” ustawień/partii folii. Na jakiej drukarce i folii robisz oraz czy przesunięcie jest zawsze w tym samym kierunku?
F
Filip
2026-02-15 16:09
U mnie takie przesunięcie bieli względem CMYK najczęściej wychodziło z mechaniki podawania i drobnego „pływania” folii między przebiegami, a potrafi się nasilić, jak głowica/pasy enkodera są lekko przybrudzone albo rolki łapią nierówno. Jeśli trafia Ci się to tylko na części prac, brzmi jak losowa niestabilność transportu albo minimalna zmiana naciągu/temperatury podczas dłuższego arkusza, a na drobnym tekście od razu widać 1–2 mm. Zdarzało mi się też, że plik w podglądzie był idealny, a rejestracja rozjeżdżała się dopiero na folii, gdy media miały inny poślizg niż zwykle. Drukujesz biały jako osobny przebieg po CMYK czy odwrotnie?
P
PloterPro
2026-02-24 22:45
To dość typowe w DTF i zwykle wynika z tego, że biały i CMYK są kładzione w dwóch osobnych przebiegach, więc każdy minimalny poślizg papieru/folii między przejściami potrafi wyjść właśnie jako 1–2 mm na drobnicy. Często dokłada się do tego nierówny naciąg na podajniku/rolkach albo lekkie „myszkowanie” arkusza na większych formatach, zwłaszcza gdy na A3 jest dużo małych elementów rozrzuconych po polu. Zdarza się też, że przy zmianach temperatury i wilgotności nośnik pracuje i rejestracja zaczyna pływać losowo, stąd to, że problem nie wychodzi na każdej pracy. Innym źródłem bywa sama głowica (wyrównanie kierunków, bidirectional) albo to, że biały ma inną ilość atramentu i inaczej „ciągnie” materiał niż kolor, więc przy granicy detalu robi się cień/offset. Jeśli w podglądzie jest idealnie, a na folii biały ucieka w jedną stronę, to bardziej pachnie mechaniką/transportem niż plikiem. No i na małych napisach to widać najbardziej, bo tolerancja procesu jest podobna, tylko detal mniejszy. Masz wrażenie, że przesunięcie jest zawsze w tym samym kierunku, czy raz w lewo raz w prawo?