DTG: czy wyczuwalny zapach po utrwalaniu nadruku na bluzach to normalna sprawa?
L
LukaszM
Robię dla lokalnej marki odzieżowej pierwszą większą serię bluz z nadrukiem DTG i mam zagwozdkę z zapachem po utrwalaniu. Klient to mała spółka z o.o. z branży fitness, zamówienie jest na 80 czarnych bluz o gramaturze 320 g, budżet około 4500 zł netto. Po odbiorze próbki nadruk wygląda dobrze, kolory są równe i nic nie pęka po delikatnym rozciągnięciu materiału. Problem w tym, że po rozpakowaniu bluzy mają dość wyraźny zapach, trochę chemiczny, zwłaszcza w miejscu nadruku i poddruku. Nie wiem, czy to normalny efekt po pretreacie i utrwalaniu, czy sygnał, że coś w procesie poszło nie tak. Klient pyta, czy może od razu pakować bluzy do wysyłki dla swoich klientów, a ja nie chcę mu obiecać czegoś na wyczucie. Jak u Was wygląda kwestia zapachu po DTG na grubszych bluzach i kiedy zaczyna to być powód do reklamacji?
Odpowiedzi (7)
D
Darek
2026-06-27 07:34
Lekki zapach po DTG bywa normalny, zwłaszcza na ciemnych bluzach po pretreacie i utrwalaniu, ale nie powinien być mocny ani gryzący po porządnym przewietrzeniu. Jeśli po 24-48 h dalej czuć chemię, sprawdziłbym temperaturę/czas utrwalania i czy bluzy nie były od razu pakowane na ciepło.
K
Krzys
2026-06-30 07:17
Odpowiedź do Darek
Lekki zapach po DTG bywa normalny, zwłaszcza na ciemnych bluzach po pretreacie i utrwalaniu, ale nie powinien być mocny ani gryzący po porządnym przewietrzeniu.
Darek dobrze to ujął, u mnie przy czarnych bluzach po DTG też czasem był taki „techniczny” zapach zaraz po zdjęciu z prasy czy tunelu. Najgorzej wychodziło, gdy bluzy jeszcze ciepłe lądowały w folii, bo wtedy zapach potrafił się zamknąć w środku i po rozpakowaniu robił złe wrażenie. Po dobie luzem na wieszaku zwykle mocno słabł, ale jeśli dalej był gryzący, to sprawdzałem pre-treatment i parametry utrwalania, bo czasem problem siedział właśnie tam. A te bluzy były pakowane od razu po produkcji czy miały chwilę poleżeć/przewietrzyć się przed foliowaniem?
D
Damian
2026-06-27 08:23
U mnie przy DTG na czarnych bluzach taki chemiczno-octowy zapach po pretreacie i utrwalaniu czasem był wyczuwalny, ale zwykle znikał po porządnym przewietrzeniu albo pierwszym praniu. Jeśli po 24-48 h dalej mocno czuć całą paczkę, sprawdziłbym temperaturę/czas utrwalania i ilość podkładu, bo przy 80 sztukach klient może to od razu wyłapać.
F
Filip
2026-06-27 10:36
Odpowiedź do Damian
U mnie przy DTG na czarnych bluzach taki chemiczno-octowy zapach po pretreacie i utrwalaniu czasem był wyczuwalny, ale zwykle znikał po porządnym przewietrzeniu
Damian dobrze zauważył, że przy czarnych bluzach ten zapach często idzie bardziej od pretreatu niż samego druku. Ja bym jeszcze rozróżnił, czy to jest lekka woń po rozpakowaniu, czy taki gryzący zapach, który zostaje na materiale i w kartonie po paru dniach. Przy 80 sztukach upchniętych razem w paczkach może się to też dłużej kumulować, zwłaszcza jeśli bluzy były pakowane zaraz po utrwalaniu. Po jakim czasie od druku były zapakowane do kartonów?
O
Olek
2026-06-27 09:42
Lekki zapach po DTG i utrwalaniu może się pojawić, zwłaszcza przy czarnych bluzach i większej ilości pre-treatmentu, ale nie powinien być gryzący ani utrzymywać się długo po przewietrzeniu. Jak długo bluzy leżały zapakowane po wygrzaniu?
D
Drukarniarz
2026-06-27 13:42
Lekki zapach po utrwalaniu DTG może się zdarzyć, zwłaszcza przy ciemnych bluzach i podkładzie pod biały tusz. Jeśli to jest chemiczna, drażniąca woń utrzymująca się długo po wietrzeniu, to już bym tego nie traktował jako normalnej „świeżości z produkcji”. Dobrze też sprawdzić jedną sztukę po praniu, bo czasem zapach schodzi od razu, a czasem wychodzą problemy z utwardzeniem. Ile czasu minęło od utrwalenia do zapakowania bluz?
D
DobryPapier
2026-06-27 16:37
Lekki zapach po utrwalaniu DTG może się zdarzyć, zwłaszcza na ciemnych bluzach z podkładem, ale nie powinien być duszący ani utrzymywać się długo po przewietrzeniu. Po ilu godzinach od nadruku rozpakowaliście próbkę?