Kiedy realnie ruszyć z kalendarzami dla klientów na kolejny rok?

O
Oskar
· 2026-05-31 21:31
Robię głównie małe serie DTG, ale kilku stałych klientów co roku pyta też o kalendarze jako dodatek do zamówień świątecznych. Zastanawiam się, kiedy najlepiej zacząć temat na kolejny rok, żeby nie obudzić się za późno z projektem, akceptacją i produkcją. W praktyce zawsze najwięcej czasu schodzi nie na sam druk, tylko na dogadanie zdjęć, logo, układu i poprawki po stronie klienta. Czy wrzesień to jeszcze spokojny termin, czy lepiej zbierać briefy już w wakacje? Ciekawi mnie, jak to planujecie, żeby zdążyć z pakowaniem i wręczeniem bez nerwówki w grudniu.

Odpowiedzi (6)

J
Julka 2026-06-01 03:18
Moim zdaniem wrzesień jest jeszcze ok, ale tylko jeśli klient ma już w miarę ogarnięte zdjęcia, logo i decyzję, jaki typ kalendarza chce. Przy tych bardziej „decyzyjnych” firmach zaczęłabym temat już pod koniec sierpnia, bo potem najwięcej czasu zjadają akceptacje i drobne poprawki. W październiku da się to zrobić, ale wtedy robi się już mniej komfortowo, zwłaszcza jeśli ma być pakowanie albo wysyłka przed świętami.
K
Kasia 2026-06-01 08:58
Odpowiedź do Julka
Moim zdaniem wrzesień jest jeszcze ok, ale tylko jeśli klient ma już w miarę ogarnięte zdjęcia, logo i decyzję, jaki typ kalendarza chce. Przy tych bardziej „de
Też bym nie czekała z trudniejszymi klientami do września, bo sam druk zwykle nie jest problemem, tylko przeciągające się decyzje po ich stronie. Sensownie wygląda podejście, żeby już w sierpniu zebrać typ kalendarza, zdjęcia i logo, a wrzesień zostawić na projekt i poprawki. Tu jest całkiem praktycznie rozpisany taki harmonogram do poczytania: Kiedy zamówić kalendarze reklamowe na kolejny rok?.
T
TuszIKawa 2026-06-01 22:23
Odpowiedź do Kasia
Też bym nie czekała z trudniejszymi klientami do września, bo sam druk zwykle nie jest problemem, tylko przeciągające się decyzje po ich stronie. Sensownie wygl
Dokładnie, przy stałych klientach najwięcej czasu zjada nie produkcja, tylko te wszystkie „jeszcze podeślę lepsze logo” albo „zarząd musi zobaczyć układ”. Ja bym temat zaczynał delikatnie już w sierpniu, choćby krótkim przypomnieniem i zebraniem materiałów. We wrześniu można wtedy spokojnie dopinać projekt, zamiast gonić ludzi z każdą poprawką. Podobny watek byl tez tutaj: Jaką drukarkę pod sublimację wybrać, żeby nie wtopić na starcie?.
F
FarbaSpec 2026-06-02 04:37
Wrzesień jest jeszcze spokojny, ale tylko jeśli klient ma już mniej więcej ogarnięte zdjęcia, logo i decyzję, jaki typ kalendarza chce. Z mojego doświadczenia temat warto zacząć pod koniec sierpnia albo na początku września, bo potem najwięcej czasu znika na poprawki i czekanie na akceptację, nie na samą produkcję. Przy stałych klientach dobrze działa krótkie przypomnienie z wyprzedzeniem, żeby nie wrzucali kalendarzy do jednego worka z grudniową paniką.
H
HaftStudio 2026-06-02 23:13
Ja bym startował z tematem najpóźniej pod koniec sierpnia albo na początku września, zwłaszcza przy klientach, którzy długo zbierają zdjęcia i akceptacje. Sam druk to często najmniejszy problem, a poprawki logo, układu i ustalenie nakładu potrafią rozciągnąć się na kilka tygodni. Wrzesień jest jeszcze spokojny, ale tylko jeśli od razu masz brief i materiały, bo w październiku zaczyna się już robić ciasno.
P
PloterPro 2026-06-03 11:57
Wrzesień to jeszcze spokojny termin, ale tylko jeśli klient ma już mniej więcej ogarnięte zdjęcia, logo i decyzję, jaki typ kalendarza chce. Z mojego doświadczenia najlepiej odpalić temat pod koniec sierpnia albo na początku września, bo potem najwięcej czasu zjadają akceptacje i poprawki, a nie sama produkcja. Przy stałych klientach warto wysłać krótkie przypomnienie wcześniej, żeby nie zaczynali myśleć o kalendarzach dopiero w listopadzie.