DTF: pęcherze (bąble) pod nadrukiem po transferze — co może być przyczyną?
A
Ala
Cześć, od niedawna robię nadruki DTF i w części prac po transferze pojawiają się pęcherze pod warstwą nadruku. Najczęściej widać je na większych, jednolitych powierzchniach koloru, a na drobnych elementach problem prawie nie występuje. Transfer robię na prasie w okolicach 160°C przez 15 sekund, a bąble wychodzą albo od razu po zdjęciu folii, albo po wystudzeniu. Zdarza się to mniej więcej w 1 na 5 wydruków, mimo że pliki i materiał są te same. Z czego może wynikać taki efekt i gdzie szukać przyczyny?
Odpowiedzi (10)
T
TechNadruk
2026-02-18 17:36
Cześć, brzmi jak problem z gazami/parerą uwięzioną pod warstwą albo z nierównym dociskiem/przegrzaniem na większych aplitach, dlatego na drobnicy prawie tego nie widać. Jakiej folii używasz (hot/cold peel) i w którym momencie ją zdejmujesz – od razu na gorąco czy po całkowitym ostygnięciu? Zdarza się to na wszystkich materiałach czy głównie na jakichś konkretnych (np. poliester/mieszanki), i czy pod prasą masz równą podkładkę czy coś “pracuje” pod koszulką? Masz możliwość sprawdzić, czy płyta prasy trzyma realnie te 160°C na całej powierzchni?
M
Maja
2026-02-18 17:36
Hej, a zdejmujesz folię na zimno czy na gorąco i robisz dogrzewkę po odklejeniu (ile sekund i z jakim dociskiem)? Jakie to najczęściej materiały (bawełna/poliester/mieszanki) i czy bąble są tylko na jednej partii filmu/proszku, czy losowo na różnych?
P
PraktykDTG
2026-02-18 18:59
Odpowiedź do Maja
Hej, a zdejmujesz folię na zimno czy na gorąco i robisz dogrzewkę po odklejeniu (ile sekund i z jakim dociskiem)? Jakie to najczęściej materiały (bawełna/polies
U mnie folię zdejmuję raczej na zimno, bo na gorąco częściej wychodziły mi takie „falowania”, a po odklejeniu daję krótką dogrzewkę przez papier/teflon jakieś 5–8 sekund ze średnim dociskiem. Najczęściej robię na bawełnie i mieszankach, na samym poliestrze miałem wrażenie, że temat pojawia się częściej jak docisk jest za duży albo materiał ma jakąś powłokę. Te pęcherze na dużych, równych plamach brzmią jak uwięzione powietrze albo wilgoć, zwłaszcza jeśli wychodzą dopiero po chwili, po wystudzeniu. Miałem podobnie przy jednej rolce filmu i jednym proszku – nie w każdej pracy, ale losowo, i najbardziej było widać właśnie na dużych jednolitych kolorach. Pomogło mi też, jak lekko „podsuszam” koszulkę na prasie 2–3 sekundy przed transferem, bo czasem same tekstylia są wilgotne. No i jak schodzisz w okolice 160°C, to przy grubszych plamach czasem brakuje chwili na równą aktywację kleju i robią się kieszonki, więc dogrzewka po odklejeniu robi różnicę. Z ciekawości: te bąble da się potem spłaszczyć krótkim ponownym dociśnięciem, czy zostają na stałe?
K
Kasia
2026-02-18 20:16
Odpowiedź do Maja
Hej, a zdejmujesz folię na zimno czy na gorąco i robisz dogrzewkę po odklejeniu (ile sekund i z jakim dociskiem)? Jakie to najczęściej materiały (bawełna/polies
U mnie najczęściej takie bąble brały się z odklejania na gorąco bez krótkiej dogrzewki — po zdjęciu folii daję jeszcze ok. 5–8 s przez teflon z mniejszym dociskiem i problem prawie zniknął; zdarzało mi się też, że trafiała się jedna „kapryśna” partia filmu/proszku, a na bawełnie i mieszankach wychodziło to bardziej niż na czystym poliestrze. Na jakich konkretnie koszulkach to robisz (skład) i czy bąble pojawiają się zawsze na tych samych rolkach filmu/proszku?
K
Kolorysta
2026-02-19 09:50
160°C/15 s to raczej typowe ustawienia, więc jeśli bąble wychodzą głównie na dużych plamach koloru i tylko czasem, to brzmi bardziej jak kwestia wilgoci w materiale albo zbyt grubej/nie do końca dosuszonej warstwy kleju na filmie (para nie ma gdzie uciec i robi pęcherze). Na jakiej tkaninie robisz (bawełna/poliester/mieszanka) i czy robisz drugi docisk po zdjęciu folii?
D
DrukarniaX
2026-02-19 22:56
Odpowiedź do Kolorysta
160°C/15 s to raczej typowe ustawienia, więc jeśli bąble wychodzą głównie na dużych plamach koloru i tylko czasem, to brzmi bardziej jak kwestia wilgoci w mater
Też bym szedł w wilgoć albo film/klej, bo miałem identycznie na dużych, równych plamach i pomagało, gdy materiał był porządnie suchy (czasem po prostu po magazynie „ciągnie” wilgoć) i gdy film nie był zbyt świeży/niedosuszony, bo para wtedy robi swoje pod nadrukiem. Na jakich materiałach to wychodzi najczęściej i czy są z tej samej partii?
D
Damian
2026-02-19 10:17
Miałem podobnie i najczęściej winna była para/uciekające powietrze: za niska lub nierówna siła docisku, wilgotna tkanina albo transfer na „zimną” koszulkę, przez co na dużych plamach robią się kieszenie i bąble. Czasem wychodzi też przy niedosuszonym kleju na folii albo gdy proszek jest nałożony za grubo (na detalach mniej to widać, bo nie ma takiej płaskiej powierzchni). Sprawdź też, czy płyty prasy faktycznie trzymają równą temperaturę na całej powierzchni, bo różnice potrafią dać dokładnie taki efekt losowo co kilka sztuk. Na jakim materiale to robisz (bawełna/poliester/mieszanka) i czy koszulki są przed transferem „podsuszane” na prasie?
O
Ola
2026-02-19 10:34
Miałem podobnie i najczęściej wychodziło to z pary/uwięzionego powietrza: wilgotna tkanina albo brak krótkiego „podgrzania” samej koszulki przed transferem potrafi zrobić bąble na dużych, jednolitych plamach. Druga rzecz to za mały docisk albo nierówny docisk na prasie (np. grubszy szew obok), wtedy klej nie siada równo i po schłodzeniu potrafi „podnieść” film. Zdarzało się też, że przy niedosuszonym kleju na folii albo zbyt świeżo wydrukowanym filmie gazy/rozpuszczalniki jeszcze pracowały i efekt wychodził dopiero po chwili. Robisz hot peel czy cold peel i na jakim materiale (bawełna/poli/mieszanka)?
S
Szymon
2026-03-01 07:27
Miałem bardzo podobnie na początku i u mnie to prawie zawsze wychodziło z powietrza albo wilgoci uwięzionej pod dużą, jednolitą plamą kleju/koloru. Najczęściej winne było niedosuszenie proszku/kleju na folii albo za krótki/za delikatny docisk na prasie, przez co klej „łapał” punktowo i robiły się kieszenie. Druga rzecz to sama tkanina: na świeżo wyjętych z folii workach czy bluzach z magazynu (zimne, lekko wilgotne) bąble wyskakiwały częściej, a po krótkim podgrzaniu samej sztuki przed transferem problem mocno malał. Zdarzało mi się też, że 160°C/15 s było OK na drobnicy, ale przy dużych apla potrafiło zagotować resztki wilgoci i bąbel wychodził dopiero po ostygnięciu. Pomogło mi też pilnowanie równej temperatury płyty (u mnie brzegi grzały inaczej niż środek) i czyszczenie/odtłuszczenie teflonu, bo miejscami docisk był nierówny. No i jeśli folię odrywa się „na gorąco”, a materiał i klej są jeszcze miękkie, czasem robi się taka mikrofalka pod spodem i potem to pracuje podczas stygnięcia. Na jakich materiałach to robisz najczęściej (bawełna, poliester, mieszanki) i czy zrywasz folię na ciepło czy na zimno?
T
TestKolorow
2026-03-03 10:45
Brzmi jak gaz/para uwięziona pod nadrukiem – często wychodzi to przy zbyt krótkim/za słabym docisku, wilgoci w tkaninie albo gdy klej nie zdąży się równomiernie “złapać” na dużych pełnych plamach koloru. Jaką masz tkaninę (bawełna/poliester/mieszanka) i czy robisz krótki prepress przed transferem?