DTF: podwójny kontur („ghosting”) po transferze — skąd się bierze?
M
Marcin
Cześć, mam problem z nadrukami DTF: po wgrzaniu na koszulce widać delikatny „cień” obok grafiki, jakby obraz był lekko zdublowany. Plik wygląda normalnie i na folii przed transferem też nie widzę podwójnego druku. Z czego może wynikać taki efekt i gdzie szukać przyczyny?
Odpowiedzi (16)
G
GrafikPrasowy
2026-02-21 13:32
Miałem podobny „cień” i u mnie wychodziło to z minimalnego przesunięcia folii przy docisku albo z poruszenia materiału, czasem też daje taki efekt zbyt krótki/zimny docisk i potem „dosiada” się na gorąco przy odrywaniu. Jak odrywasz folię: na gorąco czy na zimno, i czy robisz drugi docisk po zdjęciu folii?
M
Maja
2026-02-21 13:47
Odpowiedź do GrafikPrasowy
Miałem podobny „cień” i u mnie wychodziło to z minimalnego przesunięcia folii przy docisku albo z poruszenia materiału, czasem też daje taki efekt zbyt krótki/z
Też bym szedł tropem, że to nie jest „podwójny druk” z pliku, tylko coś się dzieje już na prasie. U mnie taki cień pojawiał się, gdy folia choć minimalnie „popłynęła” przy zamykaniu albo przy otwieraniu prasy, szczególnie na elastycznych koszulkach, które lubią się przesunąć na poduszce. Druga rzecz to parametry: jak docisk jest za lekki albo za krótko, to klej nie łapie równo i potem przy odrywaniu jeszcze się dogrzewa i potrafi złapać z lekkim przesunięciem. Miałem też sytuację, że winna była sama folia/klej – jedna partia dawała taki delikatny dubel, a na innej znikało bez zmian w pliku. Pomogło mi też prepressowanie koszulki i złapanie transferu taśmą termiczną, bo wtedy nic nie „tańczy” w momencie docisku. No i ważne: jak szybko podnosisz prasę i czy nie odrywasz folii ruchem, który ciągnie materiał razem z nadrukiem. Odrywasz na gorąco czy na zimno i jaki masz mniej więcej docisk (lekki/średni/mocny)?
K
Klaudia
2026-02-21 14:48
Odpowiedź do Maja
Też bym szedł tropem, że to nie jest „podwójny druk” z pliku, tylko coś się dzieje już na prasie. U mnie taki cień pojawiał się, gdy folia choć minimalnie „popł
Mam podobne doświadczenie i też bym szukał przy prasie: czasem minimalne przesunięcie folii albo samej koszulki przy domykaniu/otwieraniu daje taki „cień”, zwłaszcza na bardziej rozciągliwych materiałach i przy zbyt dużym docisku. Na jakiej tkaninie to robisz i czy cień idzie w jednym, stałym kierunku?
H
HaftStudio
2026-02-21 13:58
Najczęściej taki „ghosting” w DTF wychodzi nie z pliku, tylko z minimalnego przesunięcia podczas wgrzewania: folia potrafi drgnąć przy docisku, przy odrywaniu (zwłaszcza na ciepło) albo gdy koszulka „pracuje” na poduszce i łapie mikrofałdę. Druga rzecz to zbyt wysoka temperatura lub za długi czas – klej i tusz robią się bardziej plastyczne i przy najmniejszym ruchu zostaje delikatny ślad obok krawędzi. Zdarza się też przy zbyt mocnym docisku albo nierównym docisku płyty (jedna strona „ciągnie” bardziej) i wtedy kontur wychodzi tylko w jednym kierunku. Odrywasz folię na ciepło czy na zimno i czy cień zawsze idzie w tę samą stronę?
W
Wojtek
2026-02-21 14:00
Brzmi jak minimalne przesunięcie w trakcie docisku albo odrywania folii (koszulka “pracuje”, folia się ślizga, ewentualnie drugi krótki docisk łapie już w innym miejscu), czasem też wychodzi to przy zbyt wysokiej temperaturze/za długim czasie, gdy klej robi delikatną poświatę na krawędziach. Odrywasz folię na ciepło czy na zimno i robisz drugi docisk po zdjęciu folii?
D
DTFPro
2026-02-21 14:14
Odpowiedź do Wojtek
Brzmi jak minimalne przesunięcie w trakcie docisku albo odrywania folii (koszulka “pracuje”, folia się ślizga, ewentualnie drugi krótki docisk łapie już w innym
Też mi to brzmi jak mikroprzesunięcie przy docisku albo przy odrywaniu, a czasem taki „cień” wychodzi, gdy temperatura/czas są lekko za duże i klej robi delikatną poświatę wokół. Odrywasz folię na zimno czy na ciepło i czy robisz drugi, krótki docisk po zdjęciu folii?
J
Julka
2026-02-21 14:37
Odpowiedź do DTFPro
Też mi to brzmi jak mikroprzesunięcie przy docisku albo przy odrywaniu, a czasem taki „cień” wychodzi, gdy temperatura/czas są lekko za duże i klej robi delikat
Dzięki, to ma sens — u mnie odrywanie robię raczej na ciepło i daję jeszcze krótki drugi docisk, więc możliwe, że coś minimalnie „pracuje” przy zdejmowaniu albo klej łapie poświatę przy ustawieniach. A ten cień masz bardziej z jednej strony (jak przesunięcie), czy równomiernie dookoła grafiki?
A
Atryk
2026-02-21 14:06
Jeśli na pliku i na folii przed transferem nie ma zdublowania, to raczej nie „ghosting” z druku, tylko coś dzieje się w trakcie wgrzewania. Taki cień często wychodzi, gdy folia minimalnie się przesunie przy docisku albo przy odrywaniu (szczególnie na gorąco), czasem też gdy materiał „pracuje” i grafika łapie drugi, delikatny kontakt. Bywa też, że to efekt zbyt wysokiej temperatury/czasu i klej lekko się rozlewa na krawędziach, co wygląda jak kontur obok. Odrywasz folię na gorąco czy na zimno i czy robisz jeszcze drugi docisk po zdjęciu folii?
K
Krawiec
2026-02-21 14:08
Jeśli na pliku i na folii przed transferem nie widać podwójnego druku, to raczej nie jest problem z grafiką ani samym wydrukiem, tylko coś dzieje się w trakcie wgrzewania. Taki „cień” często wychodzi, gdy folia choć minimalnie drgnie przy docisku albo przy odklejaniu (szczególnie na gorąco), ewentualnie gdy docisk jest nierówny i część wzoru łapie kontakt chwilę wcześniej. Zdarza się też, że wygląda to jak ghosting, a to po prostu delikatne przypalenie/odgniecenie kleju na krawędziach od zbyt wysokiej temperatury lub zbyt długiego czasu. Odklejasz folię na gorąco czy na zimno i czy to się dzieje bardziej na większych, pełnych plamach czy na cienkich liniach?
D
Darek
2026-02-21 15:08
Miałem podobny efekt, a często wychodzi, gdy podczas docisku coś minimalnie „pracuje” — koszulka się przesunie, folia się cofnie przy odrywaniu albo prasa ma nierówny nacisk i część grafiki łapie drugi, lekki kontakt. Cień potrafi też wyglądać jak zdublowanie, kiedy klej/atrament przy zbyt wysokiej temperaturze lub za długim czasie delikatnie się rozlewa na krawędziach, mimo że na folii tego nie widać. Pomaga też sprawdzić, czy odrywasz na zimno/ciepło zgodnie z folią, bo przy odrywaniu „w pół drogi” czasem robi się taki ghosting. Jaka to folia (hot/cold peel) i czy cień idzie w jedną, stałą stronę na każdym transferze?