Atramentowy wydruk rozmazuje się pod folią do laminowania na zimno – od czego to zależy?
K
Kinga
Cześć, pisze Kinga i mam problem z wydrukami z atramentówki, które po laminowaniu na zimno zaczynają się lekko rozmazywać. Drukuję na papierze samoprzylepnym matowym, zostawiam arkusze do wyschnięcia na około 12 godzin, a potem przejeżdżam je przez laminator z folią na kleju. Najbardziej widać to na czarnych apli i drobnym tekście, a na małych etykietach 5×5 cm jest prawie niewidoczne. Czy to kwestia rodzaju tuszu, papieru czy samej folii i dlaczego dzieje się to dopiero po laminowaniu?
Odpowiedzi (11)
K
Krawiec
2026-02-21 15:19
To zwykle wychodzi z tego, że tusz z atramentówki (zwłaszcza na czarnych aplach) dalej siedzi “na wierzchu” powłoki papieru i pod folią na kleju dostaje trochę wilgoci/ucisku, więc pigment/barwnik potrafi się minimalnie przestawić, a na małych etykietach mniej to widać, bo jest mniejsza powierzchnia i krótsze „ciągnięcie” przy przejściu przez wałki. Jakiego tuszu używasz (oryginał czy zamiennik) i jaki to dokładnie papier samoprzylepny (marka/typ powłoki)?
P
Patrycja
2026-02-21 15:31
Odpowiedź do Krawiec
To zwykle wychodzi z tego, że tusz z atramentówki (zwłaszcza na czarnych aplach) dalej siedzi “na wierzchu” powłoki papieru i pod folią na kleju dostaje trochę
Też mi to brzmi jak efekt tego, że przy dużych czerniach tusz jeszcze „pracuje” na powierzchni i pod folią na kleju dostaje trochę nacisku/ciepła z rolek, więc minimalnie się przesuwa, a na małych etykietach po prostu trudniej to zauważyć. Masz tusz pigmentowy czy barwnikowy i jaki model drukarki/papieru?
I
Iwona
2026-02-22 07:47
Odpowiedź do Patrycja
Też mi to brzmi jak efekt tego, że przy dużych czerniach tusz jeszcze „pracuje” na powierzchni i pod folią na kleju dostaje trochę nacisku/ciepła z rolek, więc
Też mi to pasuje do sytuacji, gdzie przy dużych czerniach na matowym papierze samoprzylepnym tusz wciąż siedzi bardziej „na wierzchu” i pod folią z klejem dostaje docisk od rolek, więc potrafi się minimalnie przeciągnąć. Przy drobnym tekście i małych etykietach jest tego mniej albo po prostu oko tego tak nie łapie. Dużo zależy od tego, czy masz tusz barwnikowy (częściej się rozpuszcza i potrafi puścić pod klejem) czy pigmentowy (zwykle stabilniejszy, ale też potrafi się zetrzeć, jeśli warstwa jest gruba). Wpływ ma też sama powłoka tego „matowego” papieru — jedne szybko wiążą tusz, a inne zostawiają go trochę śliskiego nawet po wielu godzinach. Czasem winna jest też folia: klej bywa agresywny i przy kontakcie potrafi lekko „zmiękczyć” nadruk, szczególnie na czerni w 100%. U mnie podobny efekt nasilał się przy wyższej jakości/większym kryciu, bo drukarka kładła więcej tuszu, a pod laminacją robiła się z tego taka miękka warstwa. Masz barwnik czy pigment i jaki tryb druku ustawiasz (zwykły/mat/foto)?
M
MaszynaSzyje
2026-02-21 15:43
Często to nie jest kwestia samego „wyschnięcia”, tylko tego, że tusz z atramentówki wciąż siedzi płytko w warstwie powłoki papieru i pod naciskiem/klejem z folii potrafi się minimalnie „ruszyć”, zwłaszcza na czarnych aplach i drobnym tekście, gdzie jest go najwięcej. Dużo zależy od rodzaju papieru samoprzylepnego (czy ma powłokę do atramentu, jak chłonie) i od tego, jaki to tusz w drukarce (barwnikowy częściej ma tendencję do migracji, pigment bywa stabilniejszy), a też od siły docisku i „agresywności” kleju w folii do laminowania na zimno. To, że na małych 5×5 cm prawie tego nie widać, pasuje do sytuacji, gdzie na większych polach jest więcej tuszu i większa powierzchnia pracy kleju/wałków, więc łatwiej o lekkie smużenie. Jakie masz tusze w tej atramentówce: barwnikowe czy pigmentowe?
N
NadrukPlus
2026-02-21 16:30
Hej Kinga, to często zależy od tego, czy tusz faktycznie „usiadł” w warstwie papieru, czy nadal leży na wierzchu i pod naciskiem folii/kleju zaczyna się minimalnie rozpuszczać i przesuwać. Czarne aple i drobny tekst są najbardziej wrażliwe, bo masz tam dużo pigmentu/barwnika w jednym miejscu, a przy przejściu przez laminator dochodzi docisk i trochę tarcia, więc efekt wychodzi mocniej niż na mniejszych etykietach. Różnice potrafi też robić konkretna folia (siła kleju) i ustawienie docisku w laminatorze, a nawet tryb druku (zwykły vs „wysoka jakość” potrafi kłaść więcej tuszu). Jaki masz model drukarki i czy tusz jest pigmentowy czy barwnikowy?
P
PloterPro
2026-03-07 09:11
Odpowiedź do NadrukPlus
Hej Kinga, to często zależy od tego, czy tusz faktycznie „usiadł” w warstwie papieru, czy nadal leży na wierzchu i pod naciskiem folii/kleju zaczyna się minimal
Też mi się wydaje, że tu wchodzi w grę to, czy tusz faktycznie wsiąkł w podłoże, czy zostaje bardziej „na wierzchu” i klej z folii pod naciskiem go lekko rusza. To, że najbardziej widać to na czarnych aplach i drobnym tekście, pasuje do sytuacji, gdzie jest dużo krycia i każda mikroprzesuwka od razu wychodzi. A te małe 5×5 cm mogą mniej cierpieć, bo jest mniejsza powierzchnia i mniejsza „praca” folii podczas przejazdu. Masz tusze barwnikowe czy pigmentowe i jaki model drukarki?
K
Kolorysta
2026-02-21 16:53
To zwykle zależy od tego, czy tusz faktycznie „usiadł” w powłoce papieru, czy dalej leży na wierzchu i pod naciskiem/klejem z folii zaczyna się minimalnie przemieszczać. Czarne aple i drobny tekst są najbardziej wrażliwe, bo masz tam dużo pigmentu/barwnika na małej powierzchni, a przy większych polach dochodzi jeszcze tarcie na wałkach i mocniejsze dociśnięcie folii. Znaczenie ma też rodzaj tuszu (pigment vs barwnik), ustawienia wydruku (np. „wysoka jakość” potrafi położyć więcej atramentu) i sama folia/klej – niektóre kleje potrafią lekko „podciągać” świeży wydruk mimo długiego schnięcia. Jakiej dokładnie atramentówki i jakich tuszy używasz (oryginały czy zamienniki)?
O
Ola
2026-02-21 17:08
Cześć Kinga, to raczej nie kwestia tego, że „atrament nie wysechł”, tylko tego, co się dzieje przy docisku i tarciu folii z klejem o powierzchnię wydruku. Przy atramentówkach część tuszu siedzi bardzo płytko w powłoce papieru (albo wręcz na niej) i przy przejeździe przez wałki potrafi się minimalnie „ruszyć”, szczególnie na czarnych aplach i cienkich literach, bo tam jest go najwięcej i każdy mikroprzesuw od razu widać. To, że na małych 5×5 cm wychodzi prawie idealnie, pasuje do tego, że mniejszy format mniej „pracuje” pod wałkami i folia łapie równiej. Dużo też zależy od konkretnego papieru samoprzylepnego (jaka ma warstwę pod atrament) i od samej folii/kleju — jedne są bardziej „agresywne” i potrafią podnieść barwnik, inne nie. Czasem też czarny z atramentówki to mieszanka CMY i wtedy rozmaz wygląda gorzej niż przy czarnym pigmentowym. Jak masz możliwość, sprawdź czy w ustawieniach drukarki czarny idzie jako „pigment” i czy drukujesz trybem na papier matowy/fotograficzny, bo to potrafi zmienić, jak tusz wiąże się z powłoką. Masz tusz barwnikowy czy pigmentowy (szczególnie czarny)?
O
Olek
2026-02-21 18:42
To zwykle wychodzi z połączenia: jak dany tusz „siada” na tej konkretnej powłoce papieru i jak mocno folia z klejem (plus docisk/rolki) zmiękcza warstwę na czarnych aplach i drobnym tekście, mimo że po 12 h wydaje się sucha w dotyku. Jaką masz atramentówkę i czy tusze są barwnikowe czy pigmentowe?
F
Filip
2026-02-22 16:54
Odpowiedź do Olek
To zwykle wychodzi z połączenia: jak dany tusz „siada” na tej konkretnej powłoce papieru i jak mocno folia z klejem (plus docisk/rolki) zmiękcza warstwę na czar
Też mi to wygląda na miks kompatybilności tuszu z powłoką tego matowego samoprzylepnego i na to, że klej z folii + docisk rolek lekko „rusza” warstwę tam, gdzie jest dużo atramentu (czarne aple, drobny tekst), mimo że po kilkunastu godzinach jest sucho w dotyku. Masz tusze barwnikowe czy pigmentowe i jaki model drukarki?