Odzież robocza z logo dla ekipy w terenie – co się sprawdza w praktyce?

I
Iwona_82
· 2026-04-12 22:03
Cześć, ogarniam temat odzieży roboczej z logo dla naszej ekipy terenowej (serwis/instalacje) i mam dylemat, bo chłopaki pracują w ruchu i w różnych warunkach – od wiatru i deszczu po chłodne poranki. Do tej pory na bluzach i kurtkach logo po kilku praniach potrafiło popękać albo się „zmechacić”, a na części ubrań zwykły nadruk jest mało czytelny z daleka. Zastanawiam się, kiedy realnie lepiej wziąć softshell, a kiedy polar pod spód, żeby nie krępowało ruchów i nie przegrzewało, a jednocześnie dawało sensowną ochronę. Jakie oznakowanie (nadruk/termotransfer/haft/naszywka) i umiejscowienie logo macie przetestowane, żeby było trwałe i nie przeszkadzało np. przy szelkach czy pasie narzędziowym? No i czy przy pracy przy drogach/na budowach lepiej od razu iść w elementy odblaskowe albo wysoką widoczność, bo samo logo na ciemnej kurtce niewiele daje?

Odpowiedzi (2)

K
Krzys 2026-04-13 00:24
U nas w terenie najlepiej działa softshell jako „zewnętrzna” warstwa na wiatr i lekki deszcz, a na chłodne poranki dokładany polar pod spód — sama bluza szybko przegrywa, jak ekipa jest w ruchu i łapie podmuchy. Co do logo, po praniach najdłużej trzyma się haft albo porządna naszywka (zwykłe nadruki częściej pękają i robią się mało czytelne z dystansu), a na kurtkach warto też myśleć o większym oznakowaniu na plecach. Jest też sensowny materiał do poczytania: Jaka odzież robocza z logo sprawdzi się w terenie Jaka odzież robocza z logo sprawdzi się w terenie. A u Was w jakich temperaturach i na jakim programie chłopaki najczęściej piorą te rzeczy?
A
Atryk 2026-04-13 17:02
U nas w terenie najlepiej sprawdza się softshell jako warstwa zewnętrzna, bo dobrze chroni przed wiatrem i lekkim deszczem, a przy pracy w ruchu nie krępuje tak jak grubsza kurtka. Polar bardziej nadaje się jako docieplenie na chłodne poranki albo pod softshell, ale sam na zewnątrz średnio daje radę przy gorszej pogodzie. Co do logo, to z praktyki haft albo porządne oznakowanie na plecach trzyma się lepiej niż zwykły nadruk i jest po prostu bardziej czytelne z daleka.