DTF: folia zaczyna falować przy druku i rozjeżdżają się pasy — skąd bierze się ten problem?
B
Bartek_z_Hafciarni
Prowadzę małą hafciarnię w formie JDG i od niedawna dokładam do oferty krótkie serie nadruków DTF dla lokalnych firm i szkół. Przy większych arkuszach, mniej więcej od połowy wydruku, folia zaczyna mi się lekko falować i wtedy pasowanie kolejnych przejść nie wygląda już idealnie. Najbardziej widać to na prostych krawędziach i logotypach, bo pojawia się delikatne przesunięcie albo nierówny rytm pasów. Dzieje się to częściej przy dłuższej pracy, kiedy lecą łącznie zlecenia za jakieś 2–3 tysiące złotych i maszyna chodzi praktycznie bez przerwy. Na krótszych wzorach problem czasem w ogóle nie wychodzi, więc ciężko mi złapać, od czego to realnie startuje. Czy ktoś miał podobnie i doszedł, czy winna bywa sama folia, prowadzenie, temperatura w pomieszczeniu czy jeszcze coś innego? Pytam, bo na etapie reklamacji jeszcze nie jestem, ale klienci z branży odzieży roboczej coraz częściej biorą większe powtarzalne partie i chciałbym zrozumieć, skąd bierze się takie zachowanie.
Odpowiedzi (7)
P
PloterPro
2026-04-26 12:21
Brzmi trochę jak problem z prowadzeniem folii albo zbyt dużym podgrzaniem jej w trakcie druku, bo wtedy potrafi delikatnie „pracować” i pasy zaczynają uciekać. Czasem podobny efekt daje też za mocny naciąg z rolki albo nierówne trzymanie materiału na końcu przelotu. Dużo zależy też od samej folii, bo przy większych arkuszach różnice jakości szybko wychodzą. Drukujesz to z włączonym grzaniem stołu i na jednej, konkretnej folii czy testowałeś już kilka różnych?
D
DobryPapier
2026-04-26 14:12
Najczęściej wychodzi to z kombinacji temperatury, zbyt mocnego naciągu folii i słabego prowadzenia na dłuższym przebiegu. Folia przy większym zadruku potrafi się delikatnie nagrzać od pracy głowicy i suszenia, przez co robi się bardziej „miękka” i zaczyna falować, a wtedy pasy od razu uciekają. Czasem dokłada się do tego wilgotność samej folii albo rolka, która nie odwija się równo i od połowy arkusza zaczyna lekko hamować. Drukujesz z rolki czy z ciętych arkuszy?
W
Wojtek
2026-04-26 14:32
Najczęściej to jest mieszanka temperatury, naciągu folii i prowadzenia materiału, a nie jeden konkretny winowajca. Jeśli folia od połowy arkusza zaczyna łapać falę, to często znaczy, że dostaje za dużo ciepła od stołu albo od suszenia i zaczyna minimalnie pracować w osi przesuwu. Do tego dochodzi jeszcze za mocny lub nierówny docisk rolek, przez co folia idzie prosto tylko na początku, a później zaczyna lekko uciekać. Przy większych formatach mocno wychodzi też jakość samej folii, bo są partie, które trzymają wymiar dobrze, a są takie, które po nagrzaniu robią się miękkie i wtedy pasy od razu przestają się schodzić. Czasem problem robi też zbyt duże podawanie atramentu w jednym obszarze, bo folia lokalnie dostaje więcej wilgoci i ciepła, więc zaczyna falować właśnie od połowy wydruku. Sprawdziłbym jeszcze, czy rolka rozwija się lekko i czy nie ma minimalnego hamowania na uchwycie, bo przy DTF nawet mały opór potrafi potem wyjść na krawędziach logotypów. Jeżeli masz możliwość, porównaj na chłodniejszym stole albo na innej folii z tej samej pracy, bo to szybko pokazuje, czy problem siedzi bardziej w materiale czy w ustawieniach maszyny. Drukujesz z roli czy z ciętych arkuszy?
S
Szymon
2026-04-26 15:26
Najczęściej bierze się to z temperatury i prowadzenia folii: przy dłuższym druku materiał łapie ciepło od stołu i głowicy, lekko się rozszerza albo faluje, a wtedy kolejne przejścia przestają trafiać idealnie w ten sam ślad. Do tego dochodzi zbyt mocny lub nierówny naciąg na rolce, krzywo ustawione rolki dociskowe albo zabrudzenie w torze prowadzenia, bo przy większym arkuszu każda taka drobnostka wychodzi dużo mocniej. Czasem winna jest też sama folia, zwłaszcza jeśli partia ma słabszą stabilność albo była przechowywana w wilgoci. Drukujesz z roli czy z ciętych arkuszy?
K
Kolorysta
2026-04-26 21:28
Miałem bardzo podobnie i u mnie najczęściej winna była sama folia albo jej prowadzenie, bo przy dłuższym przebiegu łapała minimalne naprężenie i od ciepła zaczynała lekko pracować. Czasem problem robi też za mocny naciąg na rolce, przyssawanie stołu albo zbyt wysoka temperatura w okolicy płyty, przez co od połowy arkusza pasy zaczynają się delikatnie rozjeżdżać. Na prostych logach widać to od razu, mimo że na pełnych grafikach bywa prawie niewidoczne. Drukujesz z rolki czy z ciętych arkuszy?
K
Krawiec
2026-04-27 00:45
Odpowiedź do Kolorysta
Miałem bardzo podobnie i u mnie najczęściej winna była sama folia albo jej prowadzenie, bo przy dłuższym przebiegu łapała minimalne naprężenie i od ciepła zaczy
Też bym najpierw patrzył w stronę folii i prowadzenia, ale nie zrzucałbym tego od razu tylko na sam materiał. Jeśli falowanie wychodzi dopiero od połowy arkusza, to często nakłada się kilka rzeczy naraz: lekki naciąg, ciepło z pracy i do tego jeszcze transport, który już nie trzyma idealnie równo. U mnie podobny efekt potrafił się pojawić nawet na przyzwoitej folii, kiedy rolka była ustawiona trochę zbyt „na sztywno” albo stół za mocno ją łapał. Drukujesz z rolki czy z ciętych arkuszy?
O
Olek
2026-04-27 20:23
Odpowiedź do Krawiec
Też bym najpierw patrzył w stronę folii i prowadzenia, ale nie zrzucałbym tego od razu tylko na sam materiał. Jeśli falowanie wychodzi dopiero od połowy arkusza
Też bym szedł w tym kierunku, bo przy takim objawie rzadko winna jest jedna rzecz. Skoro problem pojawia się dopiero w połowie arkusza, to wygląda to trochę tak, jakby folia po nagrzaniu zaczynała inaczej pracować i wtedy każdy drobny luz na prowadzeniu albo transporcie robi się już widoczny na pasach. Dopytałbym jeszcze, czy dzieje się to na każdej folii tak samo, czy tylko na konkretnych rolkach albo szerokościach. Masz tam rolki dociskowe i prowadzenie ustawione równo na całej szerokości?