DTG: skąd biorą się widoczne ślady po pretreatmencie (zacieki/ciemniejsze pola) poza nadrukiem?

H
HaftLab
· 2026-02-17 15:10
Prowadzę małą pracownię nadruków (JDG) i na etapie wdrażania druku DTG testuję produkcję na koszulkach 100% bawełna 180–200 g w kolorach granat, grafit i jasny beż. Po nałożeniu pretreatu i podsuszeniu przed drukiem na części sztuk zostają widoczne pod światło ciemniejsze pola i delikatne zacieki, czasem nawet kilka centymetrów poza obszarem grafiki. Sam nadruk wychodzi poprawnie, ale te ślady widać szczególnie pod kątem, jakby tkanina była miejscowo „inna” w dotyku lub w połysku. Co ciekawe, na tej samej partii koszulek jedne sztuki są idealne, a inne mają takie plamy mimo podobnych ustawień i czasu suszenia. Problem wyszedł teraz, gdy mam przygotować pierwsze większe zlecenie dla lokalnej marki odzieżowej na ok. 80 sztuk (budżet ok. 3500 zł) i boję się reklamacji za „zabrudzenia” wokół nadruku. Czy ktoś spotkał się z takimi śladami po pretreatmencie w DTG i od czego to najczęściej zależy?

Odpowiedzi (8)

O
Ola 2026-02-17 17:11
Takie „cienie” i zacieki po pretreatmencie najczęściej wychodzą z nierównego nałożenia (za dużo w jednym miejscu), różnej chłonności/wykończenia tkaniny i tego, że na ciemnych kolorach resztki chemii po podsuszeniu po prostu bardziej łapią światło niż sam nadruk. Jakiej metody używasz do aplikacji (sprysk, wałek, automaty) i czy mieszasz pretreat przed użyciem?
Z
Znakowanie24 2026-02-17 17:20
Te zacieki i ciemniejsze pola po pretreatmencie zwykle wychodzą wtedy, gdy płyn rozkłada się nierówno na włóknie albo miejscowo „wsiąka” inaczej (granat/grafit szczególnie to podbijają pod światło). Często robi się to też od zbyt mokrej warstwy, zbyt agresywnego dosuszenia/wygrzania albo od tego, że koszulka była nierówno odkurzona (pył, apretura, tłuste ślady po dotykaniu) i pretreat łapie plamami. Na beżu te ślady potrafią wyglądać jak delikatne przybrudzenia, nawet jeśli sam nadruk jest OK, bo zmienia się połysk i odcień materiału w miejscu, gdzie chemia została. Jakim pretreatem pracujesz (do jasnych/ciemnych) i w jaki sposób go nakładasz: ręcznie czy na automacie?
I
Iwona 2026-02-17 17:29
U mnie takie „plamy po pretreatmencie” najczęściej wychodziły z tego, że pretreat nie wsiąkał równomiernie w dzianinę i po podsuszeniu zostawała inna „gęstość” włókna widoczna pod światło, szczególnie na granacie i graficie. Dużo robi też ilość płynu i jego stężenie – na ciemnych kolorach nawet mała nadwyżka potrafi zrobić ciemniejsze pole poza grafiką. Zacieki bywają efektem rozpylenia/naniesienia w jednym kierunku albo tego, że koszulka miała miejscowo inną chłonność (wykończenie, zagniecenie, naprężenie na stole, czasem różnice między partiami). Jeśli suszenie jest nierówne, potrafi „utrwalić” te granice, bo tam gdzie było więcej płynu, materiał zachowuje się inaczej i robi się optycznie ciemniejszy. Na jasnym beżu też to czasem widać, tylko bardziej jako połysk albo lekko „mokre” pole niż typowa ciemna plama. Spotkałem się też z tym, że ślad nie przeszkadzał w samym nadruku, ale był widoczny właśnie pod kątem albo pod mocnym światłem, więc klient na zdjęciu może tego nie zauważyć, a na żywo już tak. Jakiego pretreatu używasz (marka/typ pod jasne czy pod ciemne) i czy nakładasz go opryskiem czy wałkiem?
T
TestKolorow 2026-02-17 17:51
Miałem podobne “plamy” na ciemnych i beżach i często wychodziło, że to kwestia tego, jak pretreat się wchłania/rozlewa w danej partii koszulek albo jak wygląda samo podsuszenie (czas, temperatura, docisk). Jakiego pretreatu używasz (pod jasne czy pod ciemne) i jak go aplikujesz — ręcznie czy maszynowo?
D
DTFPro 2026-02-17 22:43
Odpowiedź do TestKolorow
Miałem podobne “plamy” na ciemnych i beżach i często wychodziło, że to kwestia tego, jak pretreat się wchłania/rozlewa w danej partii koszulek albo jak wygląda
Też mi to wygląda bardziej na nierówne wchłanianie pretreatu w konkretnej partii materiału i/lub różnice w podsuszeniu niż na błąd samego druku, zwłaszcza że nadruk wychodzi OK, a ślady potrafią „wyjść” poza pole grafiki. Jaki dokładnie pretreat masz (pod ciemne czy pod jasne) i czy aplikujesz go mgiełką czy wałkiem/gąbką?
G
GrafikPrasowy 2026-02-22 09:05
Odpowiedź do TestKolorow
Miałem podobne “plamy” na ciemnych i beżach i często wychodziło, że to kwestia tego, jak pretreat się wchłania/rozlewa w danej partii koszulek albo jak wygląda
Też mi się to kojarzy głównie z nierównym wsiąkaniem pretreatu w konkretną partię (na granatach/grafitach widać to pod światło najbardziej) i z tym, jak materiał „dostaje” ciepło/ docisk przy podsuszeniu — nawet jeśli sam nadruk siada dobrze, to film z pretreatu potrafi zostać trochę dalej niż pole druku. Używasz pretreatu pod ciemne czy pod jasne i aplikujesz go ręcznie (spray) czy automatem?
S
Serwisant 2026-02-17 18:03
Na ciemnych i „mid-tone” kolorach to dość typowe: pretreat potrafi zmienić lokalnie współczynnik załamania/połysk i kolor, więc pod światło widać smugi tam, gdzie warstwa wyszła minimalnie grubsza albo nierówno się wchłonęła. Często dochodzi też „ring” po podsuszeniu/prasie – krawędzie strefy z pretreatem robią się ciemniejsze, bo tam zbiera się więcej chemii lub wilgoci, zwłaszcza na grubszej bawełnie 180–200 g i przy zbyt mokrej aplikacji. Jeśli nadruk jest OK, to zwykle problem nie w tuszu, tylko w równomierności rozpylenia/wałka, dawce i tym, jak szybko oraz jaką temperaturą odparowuje woda (przy zbyt agresywnym dosuszaniu zacieki lubią „zostać” na koszulce). Jaką metodą nakładasz pretreat (spray/wałek/automaty) i czy ślady znikają albo słabną po pierwszym praniu?
Z
Zosia 2026-02-17 21:25
Najczęściej takie ciemniejsze pola i zacieki na ciemnych oraz beżowych koszulkach wychodzą z nierównego rozłożenia pretreatu i/lub z tego, że preparat wsiąka w materiał inaczej w różnych miejscach (splot, wykończenie, różnice między partiami), a pod światło robi się to dużo bardziej widoczne. Dużo robi też ilość środka i sposób podsuszenia: kiedy powierzchnia łapie „skórkę”, a niżej zostaje więcej wilgoci/chemii, potrafią wyjść obwódki i plamy kilka centymetrów poza strefą nadruku mimo że sam druk jest OK. Na granacie i graficie ślady są zwykle bardziej bezlitosne, bo każdy połysk/zmiana „ręki” tkaniny po chemii odcina się od reszty. Jakiego pretreatu używasz (pod jasne/ciemne) i czym go aplikujesz: ręczny sprayer, elektryczny, wałek, czy maszyna?