Dlaczego w hafcie komputerowym nić spodnia przebija na wierzch i zmienia kolor wypełnienia?
K
Kamil
Cześć, podczas haftu komputerowego na bawełnianej bluzie (ok. 280 g/m²) zaczęła mi przebijać biała nić spodnia na wierzch, przez co czarne wypełnienie wygląda jak „posypane” jasnymi kropkami. Co ciekawe, pierwsze 1–2 tys. wkłuć jest w porządku, a problem narasta dopiero w trakcie, mniej więcej od połowy wzoru. Najbardziej widać to na gęstym wypełnieniu tatami przy większych jednolitych polach, a na konturach prawie wcale. Pojawiło się to po ostatniej wymianie igły i nawinięciu nowej szpulki spodniej, ale nie wiem czy to tylko zbieg okoliczności. Z czego najczęściej wynika takie przebijanie nici spodniej na wierzch?
Odpowiedzi (4)
G
GrafikPrasowy
2026-03-07 20:28
Miałem identycznie na bawełnie: na początku wygląda super, a potem jak materiał się „rozbuja” i lekko ściągnie, rośnie napięcie (albo górna nić przestaje płynnie schodzić) i bębenek zaczyna wyciągać białą spodnią na wierzch, szczególnie na gęstym tatami. Jakie masz ustawione napięcie górnej nici i czy po kilku minutach haftu nić nie zaczyna stawiać większego oporu na szpulce?
K
Kolorysta
2026-03-08 10:56
To wygląda jak klasyczne „wyciąganie” nici spodniej na wierzch przez rozjechane naprężenia albo zbyt mocne ciągnięcie górnej nici, a że zaczyna się dopiero w połowie, to często wchodzi tu w grę nagrzanie/zaklejenie igły i większe tarcie w prowadnikach przy dłuższym, gęstym tatami. Przy czarnym wypełnieniu na bawełnie każda zmiana balansu jest od razu widoczna jako białe kropki, zwłaszcza na dużych jednolitych polach i przy zbyt dużej gęstości albo zbyt krótkich ściegach. Zdarza się też, że z czasem luzuje się naprężenie spodniej nici na bębenku albo górna nić zaczyna „haczyć” (szpula, siatka, pierwsza prowadnica) i wtedy problem narasta stopniowo. Jaką masz igłę (rozmiar/typ) i czy stabilizator jest odrywalny czy odcinany?
W
Wojtek
2026-03-13 13:37
Brzmi jak klasyczne „wypychanie” nici spodniej na wierzch: w miarę haftowania materiał się dogrzewa i robi bardziej miękki/rozciągliwy, stabilizacja puszcza, a przy gęstym tatami i zbyt mocnym naprężeniu górnej nici (albo zbyt luźnej spodniej) zaczyna wychodzić biała kropka po kropce, czasem też pomaga zmiana kierunku/kompensacji ciągu w dużych polach. Jaką masz stabilizację pod bluzą (rodzaj i ilość) i czy problem znika, gdy minimalnie poluzujesz górną nić albo zmniejszysz gęstość wypełnienia?
I
Iwona
2026-03-17 08:32
Odpowiedź do Wojtek
Brzmi jak klasyczne „wypychanie” nici spodniej na wierzch: w miarę haftowania materiał się dogrzewa i robi bardziej miękki/rozciągliwy, stabilizacja puszcza, a
Też mi to pasuje do sytuacji, gdzie w trakcie haftu bluza się „rozjeżdża” (ciepło, praca materiału, słabsza stabilizacja), a przy gęstym tatami i rozjechanych naprężeniach górnej/spodniej zaczyna wypychać białą spodnicę na wierzch coraz mocniej im dalej w wzór. Masz pewność, że po kilku tysiącach wkłuć nic się nie zmienia w nici (szpulka/naprężacz) i stabilizator dalej trzyma tak samo?