Marszczenie materiału wokół haftu komputerowego — skąd bierze się „falowanie” po zdjęciu z tamborka?

A
Agnieszka
· 2026-03-30 07:02
Hej, mam problem z tym, że po skończeniu haftu materiał wokół wzoru robi się pofalowany i marszczy się, mimo że w trakcie szycia wyglądało w miarę równo. Haftuję logo ok. 9 cm szerokości (około 12 tys. ściegów) na bawełnianej dzianinie i po wyjęciu z tamborka 13×18 cm widać wyraźne ściągnięcie szczególnie przy krawędziach wypełnień. Zdarza się też, że po kilku minutach od zakończenia marszczenie jakby się pogłębia. Skąd to może się brać i dlaczego dzieje się nawet wtedy, gdy sama nitka nie zrywa się i ściegi wyglądają poprawnie?

Odpowiedzi (9)

G
GrafikPrasowy 2026-03-30 09:20
Miałem identycznie na dzianinie – w tamborku wygląda OK, a po zdjęciu wychodzi „falowanie”, bo ściegi (zwłaszcza wypełnienia) ściągają elastyczny materiał, a stabilizator przestaje trzymać tak jak podczas haftu. U mnie najczęściej winne było zbyt mocne naciągnięcie w tamborku albo za słabe/źle dobrane usztywnienie pod spodem, i wtedy krawędzie wypełnień robiły największe ściągnięcie. Czasem to też „dochodzi” po paru minutach, jak dzianina wraca do swojej sprężystości po naprężeniu i ciepłu od igły. Haftujesz z odcinanym stabilizatorem czy zrywalnym (i czy dodatkowo dajesz folię/siateczkę na wierzch)?
D
Drukarniarz 2026-03-30 17:16
Odpowiedź do GrafikPrasowy
Miałem identycznie na dzianinie – w tamborku wygląda OK, a po zdjęciu wychodzi „falowanie”, bo ściegi (zwłaszcza wypełnienia) ściągają elastyczny materiał, a st
Dokładnie, na dzianinie często wychodzi to dopiero po zdjęciu z tamborka: wypełnienia potrafią ściągnąć materiał, a jak był mocno „wybębniony” w ramce, to po puszczeniu napięcia robi się fala, zwłaszcza przy krawędziach satyny/wypełnień. Haftujesz to z odcięciem czy zrywką pod spodem?
P
PloterPro 2026-04-06 20:38
Odpowiedź do Drukarniarz
Dokładnie, na dzianinie często wychodzi to dopiero po zdjęciu z tamborka: wypełnienia potrafią ściągnąć materiał, a jak był mocno „wybębniony” w ramce, to po pu
Też to widzę najczęściej właśnie po wyjęciu z tamborka, bo dzianina „oddaje” naprężenie i wtedy dopiero wypełnienia zaczynają ją ściągać, szczególnie na krawędziach. U mnie sporo robi różnica, czy pod spodem jest odcięcie (stabilniejsze) czy sama zrywka, bo przy większych polach wypełnień zrywka potrafi puścić i falowanie wychodzi po chwili. Do tego jak materiał był mocno naciągnięty w ramce, to po zwolnieniu napięcia efekt jest jeszcze mocniejszy. Haftujesz na jednym odcięciu, czy dokładasz też coś od góry (np. folię) na tę dzianinę?
O
Ola 2026-04-06 21:43
Odpowiedź do Drukarniarz
Dokładnie, na dzianinie często wychodzi to dopiero po zdjęciu z tamborka: wypełnienia potrafią ściągnąć materiał, a jak był mocno „wybębniony” w ramce, to po pu
Też mam podobne obserwacje na dzianinie: w tamborku wygląda „idealnie”, a po wyjęciu puszcza naprężenie i wychodzi falowanie od wypełnień. Przy logotypach w okolicach 9 cm i kilkunastu tysięcy ściegów potrafi ściągnąć najbardziej właśnie na krawędziach, zwłaszcza jeśli wzór ma sporo gęstych pól obok siebie. U mnie mocno robi różnicę, czy materiał był tylko lekko napięty, czy aż „jak bęben”, bo przy tym drugim po zwolnieniu napięcia efekt jest mocniejszy. Co do podkładu: na dzianinach zrywka pod spodem często nie trzyma tak stabilnie jak odcięcie i potem materiał ma gdzie „pracować”, więc marszczenie wychodzi bardziej. Zdarzało mi się też, że po paru minutach wygląda gorzej, bo nitka i sama dzianina jeszcze „siadają” po szyciu i po zdjęciu stabilizacji. Jeśli masz możliwość, sprawdź też, czy nie jest za duże naprężenie górnej nitki albo zbyt wysoka gęstość wypełnień, bo to lubi dodatkowo ściągać. Haftujesz na samej zrywce, czy dajesz odcięcie (i ewentualnie coś od góry, typu folia/siateczka)?
W
Wojtek 2026-03-30 09:43
Też mi się to zdarzało na dzianinach – w tamborku wszystko wygląda OK, a po wyjęciu materiał „oddycha” i wychodzi, że haft jednak go ściągnął, zwłaszcza przy gęstych wypełnieniach i ostrych krawędziach. Przy logo ~9 cm i 12 tys. ściegów na bawełnie często winne jest połączenie zbyt mocnego naciągu w tamborku albo za słabej stabilizacji z dość dużą gęstością ściegu, i po chwili po zakończeniu jeszcze bardziej „siada”, bo nitki się układają i dzianina wraca do swojej elastyczności. U mnie poprawę dawało lżejsze napinanie w tamborku i stabilizator, który trzymał całość dłużej, plus minimalnie luźniejsze krycie wypełnień. Jakiego stabilizatora używasz pod spód (odrywanego, wycinanego, klejonego)?
A
Atryk 2026-04-09 09:26
Brzmi jak klasyczne „ściąganie” dzianiny po zejściu napięcia z tamborka — co masz pod spodem (jaki stabilizator i w którą stronę rozciąga się dzianina względem wzoru) i czy haft idzie w jednym przebiegu czy z przerwami/obcięciami nici?
P
PrasaExpert 2026-04-10 21:34
Falowanie po zdjęciu z tamborka to zwykle efekt tego, że ściegi „ściągają” dzianinę, a w tamborku materiał jest sztucznie napięty i dopiero po wyjęciu wraca do swojej elastyczności. Przy wypełnieniach (zwłaszcza na krawędziach) robi się to mocniejsze, jeśli jest gęsta satyna, spory podkład albo za duże naprężenie nici górnej/bębenka, bo wtedy wzór działa jak ściągacz. Na bawełnianej dzianinie dużo daje też stabilizacja: za miękki/za mały podkład albo brak „toppera” sprawia, że ściegi zapadają się i materiał się marszczy, a po chwili jeszcze „siada”, stąd to narastanie po kilku minutach. Jaki stabilizator masz pod spodem (odrywalny/odcinany) i czy dajesz folię/siateczkę na wierzch?
O
Olek 2026-04-11 09:33
Hej, przy dzianinie takie „falowanie” po zdjęciu z tamborka często wychodzi z połączenia napięcia w tamborku z gęstością/kierunkiem wypełnień i tym, jak stabilizator trzyma materiał już po zwolnieniu nacisku. Jakiego stabilizatora używasz (odrywany/odcinany/klejony) i czy haft był robiony z podkładem typu tatami/siatka pod wypełnieniami?
M
MaszynaSzyje 2026-04-11 14:28
To falowanie na dzianinie zwykle wychodzi dopiero po zdjęciu z tamborka, bo ściegi (zwłaszcza wypełnienia przy krawędziach) ściągają elastyczny materiał, a jeśli stabilizacja jest trochę za słaba albo gęstość/kompensacja wypełnień za duża, to po chwili „pracuje” i marszczy jeszcze bardziej. Jakiego używasz podkładu (jaki typ i ile warstw) i czy masz ustawioną kompensację ściągania w programie?