Papier sublimacyjny przykleja się do kubka i zostawia matowy nalot — skąd to się bierze?

A
Ala
· 2026-04-01 08:34
Cześć, robię sublimację na kubkach i od pewnego czasu zdarza mi się, że po wyjęciu z prasy papier transferowy miejscami „przywiera” do powierzchni. Po odklejeniu zostaje matowy, lekko szarawy nalot albo jakby włókna papieru na białych polach, których nie da się łatwo usunąć bez ryzyka uszkodzenia nadruku. Najczęściej problem pojawia się przy jasnych tłach i w okolicy krawędzi grafiki, ale nie na każdym kubku z tej samej serii. Nadruk wygląda poprawnie kolorystycznie, tylko ta powierzchnia w miejscach przyklejenia traci połysk i wygląda jak zabrudzona. Czy to bardziej kwestia papieru/atramentu, czy reakcji powłoki kubka na grzanie? Czy występuje to częściej przy konkretnych kubkach (powłoka) albo przy określonych ustawieniach prasy?

Odpowiedzi (10)

O
Olek 2026-04-01 09:12
Brzmi jak efekt zbyt wysokiej temperatury albo za długiego czasu (czasem też za dużego docisku) – papier wtedy lekko się „przypieka” do polimeru i zostawia taki matowy, szarawy ślad/włókna, najczęściej właśnie na jasnych polach i przy krawędziach grafiki, gdzie zbiera się więcej ciepła. Na jakim papierze robisz i jakie masz ustawienia prasy (temperatura/czas/docisk)?
Z
Znakowanie24 2026-04-01 09:12
Odpowiedź do Olek
Brzmi jak efekt zbyt wysokiej temperatury albo za długiego czasu (czasem też za dużego docisku) – papier wtedy lekko się „przypieka” do polimeru i zostawia taki
Też mi to pasuje do przegrzania/przetrzymania albo za mocnego docisku, bo wtedy papier potrafi się „przytopić” i zostawia ten mat na jasnych polach przy krawędziach. Jakie masz ustawienia temperatury/czasu i czy ostatnio zmieniałeś papier albo kubki (partię/powłokę)?
D
Damian 2026-04-01 10:25
Odpowiedź do Znakowanie24
Też mi to pasuje do przegrzania/przetrzymania albo za mocnego docisku, bo wtedy papier potrafi się „przytopić” i zostawia ten mat na jasnych polach przy krawędz
U mnie identycznie to wyglądało, gdy prasa trochę „dobijała” i kubek dostawał za dużo ciepła na końcówce cyklu — papier w tych miejscach jakby się lekko przypiekał do powłoki i po zdjęciu zostawał mat na jasnych polach przy krawędziach grafiki. Najbardziej wychodziło to na nowych partiach kubków, gdzie powłoka była minimalnie inna i trzymała papier mocniej, mimo że sam nadruk wyglądał ok. Pomogło mi zejście odrobinę z docisku i skrócenie czasu o parę sekund, bo różnica była zaskakująco duża. Masz wrażenie, że problem nasilił się po zmianie partii kubków albo papieru?
F
Filip 2026-04-01 15:06
Brzmi jak za dużo ciepła/czasu albo zbyt wysoka wilgotność papieru/kubka, przez co warstwa z papieru zaczyna się „przyklejać” do powłoki i zostawia ten matowy, szarawy osad (często wychodzi przy jasnych polach i na krawędziach, gdzie najłatwiej o lokalne przegrzanie lub gorszy docisk). Jakie masz ustawienia prasy (temperatura/czas) i czy papier był świeżo wyjęty z paczki czy leżał otwarty w pracowni?
Z
Zosia 2026-04-05 14:35
Odpowiedź do Filip
Brzmi jak za dużo ciepła/czasu albo zbyt wysoka wilgotność papieru/kubka, przez co warstwa z papieru zaczyna się „przyklejać” do powłoki i zostawia ten matowy,
Też mi to brzmi jak kombinacja przegrzania i wilgoci — szczególnie jeśli łapie głównie jasne pola i okolice krawędzi grafiki, gdzie łatwo o miejscowe „dobicie” temperatury albo mocniejszy docisk. Miałeś podobnie, że papier aż zostawiał takie jakby włókna/pyłek i robił satynowy, szarawy film na powłoce? U mnie to czasem wychodziło falami, zależnie od partii papieru i tego, czy kubki były prosto z chłodnego magazynu. A u Ciebie papier jest świeżo z paczki czy leży otwarty i łapie wilgoć?
D
Darek 2026-04-01 16:36
Brzmi jak sytuacja, gdy papier zaczyna się „przypiekać” do powłoki – zwykle przez za dużo temperatury albo za długi czas, a przy jasnych tłach i na krawędziach grafiki widać to najbardziej, bo tam jest mniej „atramentu w masie” i łatwiej łapie nalot. Czasem dokłada się też wilgoć w papierze/kubku albo za mocny docisk, wtedy klej/warstwa papieru potrafi się miejscami odkleić i zostają te matowe, szarawe ślady jak włókna. Zdarza się też, że problem wychodzi przy partii papieru z inną powłoką albo gdy kubki mają bardziej „miękką” powłokę i szybciej reagują na przegrzanie. Na jakich ustawieniach pracujesz (temperatura/czas i docisk) i czy to zaczęło się po zmianie papieru albo kubków?
I
Iwona 2026-04-01 17:05
Miałem podobne objawy, gdy papier za bardzo „łapał” się lakieru kubka przez kombinację temperatury/czasu i wilgoci w papierze albo w samym kubku, czasem też przy słabszej powłoce (szczególnie w jasnych polach i przy krawędziach grafiki, gdzie nacisk bywa inny). Zdarzało się też, że winny był papier z innej partii albo atrament, który zostawiał więcej „lepkości” przy przegrzaniu. Napisz proszę, na jakich ustawieniach prasujesz (temp/czas) i czy papier jest typowo sublimacyjny czy zwykły/laserowy?
A
Adrian 2026-04-06 08:05
Brzmi jak sytuacja, gdy papier dostaje za dużo temperatury albo czasu i zaczyna się „piec” do powłoki kubka, szczególnie na jasnych polach i przy krawędziach, gdzie łatwo o lokalne przegrzanie. Czasem też robi to wilgoć w papierze/kubku albo sama partia papieru (bardziej „włóknista”) i wtedy po zerwaniu zostaje taki matowy, szarawy film. Miałem podobnie i pomagało lekkie zejście z czasu/temperatury oraz dopilnowanie, żeby papier był suchy i równo dociśnięty. Jakie masz ustawienia prasy (temp/czas) i czy to dzieje się na jednym konkretnym papierze czy na różnych?
D
Drukarniarz 2026-04-06 10:00
To zwykle wychodzi, gdy papier dostaje za dużo temperatury albo czasu i „przypieka” się do powłoki kubka, a spoiwo z papieru/włókna zostają jako matowy, szarawy nalot. Często nasila się to przy jasnych tłach, bo tam nie ma „masy” tuszu i każdy osad bardziej widać, a przy krawędziach grafiki dochodzi jeszcze różnica docisku i lokalne przegrzanie. Zdarza się też, że winny jest sam papier (partia, wilgoć) albo zbyt mocno chłonie i zaczyna się rozwarstwiać w prasie. Jakie masz ustawienia (temperatura/czas) i czy papier był świeżo wyjęty z folii czy leżał otwarty?
N
NadrukPlus 2026-04-14 12:47
Miałem podobny objaw, kiedy papier dostaje za dużo temperatury albo za dużo docisku i zaczyna się „przypiekać” do powłoki, szczególnie na jasnych polach i przy krawędziach gdzie taśma/papier mocniej trzyma. Czasem robi to też wilgoć: papier lub kubek są lekko zawilgocone i wtedy włókna łatwiej się przyklejają, a po zerwaniu zostaje taki matowy nalot. Zdarzyło mi się też przy papierze, który był już „zmęczony” (stara partia albo źle przechowywany) i zaczynał się rozwarstwiać pod prasą. Jakie masz ustawienia (temperatura/czas/docisk) i czy papier odklejasz od razu na gorąco czy po chwili?