DTG: skąd bierze się sztywny „karton” pod dużą aplą na czarnej bawełnie, mimo że nadruk wygląda dobrze?
S
Slawek_z_Serwisu
Prowadzę jednoosobową działalność i od kilku miesięcy dokładamy DTG do krótkich serii koszulek dla lokalnych marek odzieżowych i małych eventów. Największy problem mam teraz nie z wyglądem nadruku, tylko z tym, że przy większych, pełnych grafikach na czarnej bawełnie materiał robi się wyraźnie sztywny i klienci mówią, że koszulka jest „jak tektura”. Sam nadruk wizualnie wychodzi równo, kolory są w porządku, nic się nie rozjeżdża, ale w dotyku różnica jest bardzo duża już od razu po produkcji. Dzieje się to głównie przy frontach A3 i większych, zwłaszcza w projektach z pełnym tłem, a przy mniejszych motywach problem praktycznie nie występuje. Pracujemy głównie na koszulkach 100% bawełna 180–190 g, zamówienia są na etapie 20–80 sztuk, więc nie są to jeszcze ogromne wolumeny, ale temat wraca regularnie. Koszt pojedynczej reklamacji nie jest dramatyczny, bo zwykle to kilkaset złotych, tylko bardziej martwi mnie, że kilka osób pytało już, czy to normalne przy DTG. Czy ktoś miał podobnie i wie, od czego najczęściej bierze się taki sztywny, ciężki chwyt nadruku przy dużych aplach?
Odpowiedzi (9)
T
TestKolorow
2026-04-13 19:52
Przy dużej apli na czarnej bawełnie to niestety dość normalne, bo pod druk idzie sporo białego podkładu i sama warstwa farby robi się po prostu ciężka oraz sztywna. Jeśli wizualnie wszystko wygląda dobrze, to problem zwykle nie leży w „błędzie druku”, tylko w połączeniu: duże pełne krycie + czarna koszulka + grubszy underbase. Czasem pomaga już samo odchudzenie grafiki, lekkie rozbicie pełnych powierzchni albo zmiana samej koszulki na bardziej „otwartą” bawełnę, bo nie każda reaguje tak samo. Na jakiej gramaturze i składzie koszulek drukujesz?
S
Serwisant
2026-04-13 20:04
Odpowiedź do TestKolorow
Przy dużej apli na czarnej bawełnie to niestety dość normalne, bo pod druk idzie sporo białego podkładu i sama warstwa farby robi się po prostu ciężka oraz szty
Mam podobne doświadczenia i przy dużych, pełnych grafikach na czarnej bawełnie to zwykle wychodzi właśnie z sumy podkładu i farby, a nie z tego, że coś poszło nie tak na maszynie. U mnie najbardziej było to czuć przy „zalanych” projektach bez oddechu, nawet jeśli sam print wyglądał naprawdę czysto. Trochę pomagało lekkie odchudzenie apl i zostawienie większej ilości pustych miejsc w grafice, bo wtedy koszulka po prostu normalniej pracuje. Drukujesz to na cięższej bawełnie czy raczej na standardowych 180–190 g?
K
Kasia
2026-04-13 20:24
Przy dużej apli na czarnej bawełnie najczęściej robi się tak przez sumę: sporo białego poddruku, dużo koloru na wierzchu i jeszcze pretreat, który na ciemnych koszulkach łatwo przesadzić. Wizualnie wszystko może wyglądać super, a w dotyku wychodzi „deska”, bo na materiale siedzi po prostu gruba warstwa chemii i atramentu. Często poprawa jest dopiero wtedy, gdy lekko schodzi ilość pretreatu albo sama grafika dostaje trochę oddechu zamiast pełnego zalania. Na jakiej gramaturze bawełny drukujesz i jak mocno lejesz pretreat?
Z
Znakowanie24
2026-04-13 20:37
Odpowiedź do Kasia
Przy dużej apli na czarnej bawełnie najczęściej robi się tak przez sumę: sporo białego poddruku, dużo koloru na wierzchu i jeszcze pretreat, który na ciemnych k
Tak, tu raczej nie ma jednej winnej rzeczy, tylko kumuluje się kilka warstw naraz i wtedy ten „karton” wychodzi nawet przy ładnym wydruku. Przy dużej pełnej grafice na czarnej bawełnie sama technologia ma już taki limit, bo biały poddruk + kolor + za mocny pretreat potrafią zrobić z materiału prawie skorupę. Czasem problem wygląda jak „za dużo farby”, a w praktyce równie często siedzi w zbyt mokrym przygotowaniu albo zbyt ciężkim pliku pod DTG. Drukujesz to na 100% bawełnie ring spun czy na bardziej zwykłej, grubszej koszulce?
D
Drukarniarz
2026-04-14 09:56
Odpowiedź do Kasia
Przy dużej apli na czarnej bawełnie najczęściej robi się tak przez sumę: sporo białego poddruku, dużo koloru na wierzchu i jeszcze pretreat, który na ciemnych k
Dokładnie tak, na czarnej bawełnie ten efekt zwykle robi się z kumulacji podkładu, koloru i zbyt mocnego pretreatu, więc nadruk wygląda dobrze, ale chwyt siada i robi się „karton”. U mnie najwięcej dawało zejście z ilości chemii i lekkie odchudzenie białego tam, gdzie grafika na to pozwalała; sprawdzałeś, czy nie lejesz za dużo pretreatu pod pełne aple?
T
TuszIKawa
2026-04-13 20:32
To zwykle wychodzi przy dużej apli na czarnej bawełnie, bo pod spód idzie sporo białego underbase’u i jak jeszcze pretu albo wygrzanie są ciut za mocne, to robi się właśnie taki „karton”, mimo że z wierzchu wygląda super. U mnie najbardziej było to czuć na cięższej pełnej grafice i tańszych koszulkach, a na jakiej gramaturze drukujesz?
J
Julka
2026-04-13 20:52
To zwykle wychodzi z sumy trzech rzeczy: dużo białego poddruku pod pełną aplą, za wysoka dawka pretreatu i zbyt mocne dociśnięcie/przegrzanie przy utrwalaniu, więc nadruk wygląda dobrze, ale na czarnej bawełnie robi się z tego sztywna „skorupa”. Jeśli problem pojawia się głównie przy dużych, litych polach, to sprawdziłbym najpierw ilość pretreatu i ustawienia curing pressa/suszarki — czym utrwalasz?
M
MonikaR
2026-04-13 21:53
Przy dużej apli na czarnej bawełnie najczęściej robi się ten „karton” przez sumę trzech rzeczy: za dużo pretreatu, mocną białą bazę i po prostu dużą ilość tuszu na małej elastycznej powierzchni. Nadruk może wyglądać bardzo dobrze, ale jeśli pod spodem siedzi gruba warstwa underbase’u, to chwyt materiału od razu siada i koszulka robi się sztywna, szczególnie po świeżym druku. Czasem dokłada się do tego zbyt mocne prasowanie po pretreatmencie albo sama koszulka z bardziej zwartą, cięższą bawełną, która jeszcze bardziej podbija efekt „tektury”. Drukujesz na 100% bawełnie ringspun i masz ustawioną mocną białą bazę, czy raczej lecisz na automacie z gotowego profilu?
D
DobryPapier
2026-04-14 09:42
Przy dużej apli na czarnej bawełnie to zwykle nie jest „błąd druku”, tylko efekt ilości chemii i tuszu: biały podkład + kolor + często jeszcze zbyt ciężki pretrement robią właśnie taki karton, nawet jeśli wizualnie wszystko wygląda bardzo dobrze. Jeśli dzieje się to regularnie, to sprawdziłbym bardziej pretrement i gramaturę samej grafiki niż samą maszynę — na jakiej bawełnie drukujesz najczęściej?