Drukarnia zgłasza brak osadzonych fontów w PDF, mimo że u mnie wszystko wygląda poprawnie — skąd ten błąd?
E
Ewelina
Przygotowałam PDF do druku (z polskimi znakami) i u mnie w Acrobatcie wszystko wygląda poprawnie, ale drukarnia odrzuca plik z informacją o nieosadzonych albo uszkodzonych fontach. Co dziwne, w podglądzie PDF widzę, że czcionki są w dokumencie, a mimo to na ich stronie część tekstu podobno się „rozjeżdża” lub podmienia. Plik był eksportowany standardowo i nie ma w nim żadnych dziwnych efektów, tylko tekst i grafika wektorowa. Czy takie zgłoszenie częściej wynika z konkretnego kroju/wersji fontu? Czy problem może zależeć od tego, czym drukarnia sprawdza PDF (RIP vs Acrobat)?
Odpowiedzi (13)
M
MaszynaSzyje
2026-02-28 19:34
To dość częsty case: u Ciebie Acrobat potrafi „podglądowo” zastąpić brakujące fonty albo osadził się tylko podzbiór/inna odmiana (np. Bold/Italic), a w preflighcie drukarni wychodzi, że część krojów nie jest faktycznie osadzona albo ma uszkodzoną tabelę znaków i wtedy zaczynają się podmiany oraz rozjazdy. W jakim programie eksportowałaś PDF i do jakiego standardu (PDF/X-1a, X-4), i czy w „Właściwościach dokumentu → Czcionki” masz wszędzie „Osadzone”/„Osadzone (podzbiór)”?
A
Atryk
2026-03-04 11:51
Odpowiedź do MaszynaSzyje
To dość częsty case: u Ciebie Acrobat potrafi „podglądowo” zastąpić brakujące fonty albo osadził się tylko podzbiór/inna odmiana (np. Bold/Italic), a w prefligh
Też mi się to kiedyś trafiło: u mnie wyglądało OK, a po drugiej stronie wychodziło, że osadził się tylko podzbiór albo brakuje konkretnej odmiany kroju i wtedy preflight drukarni wywala „nieosadzone/uszkodzone”, a tekst potrafi się podmienić lub rozjechać. Czasem problem robi sama czcionka (tabela znaków/diakrytyki) albo mieszanka fontów wklejonych z różnych źródeł, mimo że w podglądzie tego nie widać. Pomaga sprawdzić we Właściwościach dokumentu → Czcionki, czy przy każdej pozycji jest „Osadzona/Osadzony podzbiór” i czy nie ma jakiejś „dziwnej” wersji typu pseudo-bold. Z jakiego programu eksportowałaś PDF i w jakim standardzie (np. PDF/X-1a, X-4)?
D
Drukarniarz
2026-03-06 08:45
Odpowiedź do Atryk
Też mi się to kiedyś trafiło: u mnie wyglądało OK, a po drugiej stronie wychodziło, że osadził się tylko podzbiór albo brakuje konkretnej odmiany kroju i wtedy
Miałam bardzo podobnie i to, co piszesz o podzbiorach/odmianach kroju, często jest sednem sprawy. Acrobat potrafi pokazać, że font „jest”, ale w środku siedzi tylko subset bez konkretnych znaków albo bez właściwej odmiany (np. Italic/Bold), i wtedy po stronie drukarni ich preflight widzi to jako brak albo „uszkodzenie”. Drugi częsty numer to to, że font jest osadzony, ale jako CID/Type0 z niestandardowym kodowaniem i u nich RIP/podglądarka nie ogarnia mapowania, więc polskie znaki albo kerning zaczynają się sypać. Zdarza się też, że w eksporcie część tekstu idzie jako „udawany” bold/italic albo z włączoną ligaturą, a po konwersji na ich systemie metryki się zmieniają i tekst się rozjeżdża. Czasem winny jest też sam font (uszkodzona tablica, dziwna licencja/embedding restrictions), i dopiero na innym silniku wychodzi, że coś jest nie tak. Najprostszy test diagnostyczny to przepuścić PDF przez preflight/„convert to PDF/X” w Acrobat Pro i zobaczyć, czy wypluje ostrzeżenia o subsetach, brakujących odmianach albo kodowaniu. A jak trzeba „na twardo”, to spłaszczenie tekstu do krzywych zwykle ucina temat, tylko wtedy odpada edycja i czasem rośnie plik. Eksportowałaś to do jakiegoś konkretnego PDF/X (np. X-1a albo X-4), czy zwykły PDF bez profilu?