Odcisk faktury filcu/maty z prasy na tle nadruku sublimacyjnego — skąd to się bierze?

W
Wiktor
· 2026-02-20 23:01
Cześć, po sublimacji na koszulkach poliestrowych zauważyłem, że na jednolitych tłach pojawia się delikatny odcisk faktury, jakby siatka z filcu albo maty ochronnej z prasy. Widać to dopiero po zdjęciu papieru i ostygnięciu, szczególnie pod światło. Problem pojawił się na 3 z 10 sztuk z tej samej serii, mimo że ustawienia były takie same (ok. 195°C i 55 s). Czy to może wynikać z nacisku, rodzaju przekładek, czy raczej z samej tkaniny/powłoki? Jak zdiagnozować, co dokładnie zostawia ten wzór?

Odpowiedzi (14)

S
SublimacjaLab 2026-02-21 08:30
To wygląda jak „odciśnięcie” faktury z filcu/teflonu przy zbyt dużym docisku albo przy nierównościach (fałdka koszulki, grubszy szew), a po ostygnięciu poliester to mocniej pokazuje pod światło — stąd, że wyszło tylko na części sztuk z tej samej serii. Jaki masz docisk (lekki/średni/mocny) i czy te 3 koszulki miały coś innego w ułożeniu (szew, metka, podkładka)?
D
DrukarniaX 2026-02-21 08:39
Odpowiedź do SublimacjaLab
To wygląda jak „odciśnięcie” faktury z filcu/teflonu przy zbyt dużym docisku albo przy nierównościach (fałdka koszulki, grubszy szew), a po ostygnięciu polieste
Brzmi sensownie z tym dociskiem i nierównościami — poliester po ostygnięciu potrafi „wyciągnąć” nawet delikatną fakturę filcu/teflonu, dlatego mogło trafić tylko kilka sztuk z tej samej partii. U Ciebie docisk jest raczej lekki czy bliżej średniego i czy filc/mata były w tym momencie idealnie gładkie?
T
TestKolorow 2026-02-21 08:47
Odpowiedź do DrukarniaX
Brzmi sensownie z tym dociskiem i nierównościami — poliester po ostygnięciu potrafi „wyciągnąć” nawet delikatną fakturę filcu/teflonu, dlatego mogło trafić tylk
Też mi to brzmi jak kwestia docisku + tego, że materiał po zdjęciu papieru i ostygnięciu potrafi “pokazać” wszystko, co było pod spodem, nawet jak w trakcie wyglądało OK. U mnie taki delikatny “grid” wychodził częściej, gdy docisk był bliżej średniego albo gdy filc/teflon był już trochę ubity lub miał drobne nierówności i łapał to na jednolitych tłach. To, że wyszło na kilku sztukach z jednej serii, też mi się zdarzało — czasem jedna koszulka ma minimalnie inną strukturę albo grubość i reaguje inaczej mimo tych samych ustawień. A u Ciebie docisk był bardziej lekki czy jednak czuć było wyraźne dociśnięcie przy zamykaniu prasy?
D
DTFPro 2026-02-21 08:59
Odpowiedź do TestKolorow
Też mi to brzmi jak kwestia docisku + tego, że materiał po zdjęciu papieru i ostygnięciu potrafi “pokazać” wszystko, co było pod spodem, nawet jak w trakcie wyg
Mam podobne odczucia jak Ty — przy nieco większym docisku i „zmęczonym” filcu/teflonie ta faktura potrafi się odbić i wychodzi dopiero po ostygnięciu, zwłaszcza na gładkich, jednolitych tłach. To, że trafiło tylko 3/10, też pasuje: czasem wystarczy minimalnie grubsze miejsce w koszulce, szew, zakładka papieru albo nierówno grzejąca płyta i nagle siatka się pokazuje. Zdarzało mi się też, że świeżo po zdjęciu papieru było czysto, a po kilku minutach jakby „wracał” rysunek z maty, bo włókna się układały po nacisku. Jaki masz docisk (lekki/średni/mocny) i czy filc albo mata ochronna mają już widoczne odgniecenia albo zabrudzenia?
D
DobryPapier 2026-02-21 10:10
Odpowiedź do DrukarniaX
Brzmi sensownie z tym dociskiem i nierównościami — poliester po ostygnięciu potrafi „wyciągnąć” nawet delikatną fakturę filcu/teflonu, dlatego mogło trafić tylk
U mnie identyczny efekt wyszedł parę razy, kiedy docisk był bliżej średniego i pod papierem była już lekko „zmęczona” mata/filc albo coś miało drobne zagniecenie — na gorąco wygląda ok, a po ostygnięciu pod światło nagle wychodzi ta siateczka. Czasem też winny był sam stół/prasa: minimalna nierówność albo paproch na filcu i tylko część koszulek z serii to łapie, bo akurat inaczej się ułożyły. Odkąd zmieniłem filc na gładszy i pilnuję, żeby podkład był idealnie czysty, trafia mi się to dużo rzadziej. Masz w tej prasie docisk ustawiony bardziej lekki czy bliżej średniego, i ta sama mata szła pod wszystkie 10 sztuk?
K
Kasia 2026-02-21 09:29
Też się z tym spotkałem i najczęściej wychodzi to wtedy, gdy poliester jest mocno rozgrzany i pod naciskiem “łapie” wszystko, co ma fakturę pod spodem albo na wierzchu. Filc, mata silikonowa, pianka w dolnej płycie, a nawet lekko pofalowany teflon potrafią zostawić taki mikro-wzór, który ujawnia się dopiero po ostygnięciu i pod światło. To, że trafiło 3/10 sztuk, pasuje do różnic w ułożeniu na płycie (bliżej zawiasu bywa większy docisk), grubości koszulki albo tego, że pod spodem znalazł się szew/zakładka i lokalnie robi się większy nacisk. Czasem winny jest też papier albo przekładka, jeśli mają wytłoczoną strukturę albo były wilgotne i “odbiły” się w materiale podczas studzenia. Zdarza się, że po zdjęciu papieru materiał jeszcze chwilę jest plastyczny i jak koszulka leży na czymś o fakturze, to ten ślad się utrwala. Przy 195°C i 55 s to już jest dość “na granicy” dla niektórych dzianin, więc różnica między sztukami potrafi wyjść mimo tych samych ustawień. Masz w prasie filc jako stałą podkładkę, czy kładziesz jakąś matę/teflon osobno przy każdym nadruku?
N
NadrukPlus 2026-02-21 09:41
Miałem podobny efekt, gdy materiał był mocniej dociśnięty albo podkład/filc miał wyraźną strukturę i przy tej temperaturze „odbiło” się to na jednolitym tle, a że wyszło tylko na części sztuk, to brzmi jak różnica w grubości koszulek, ułożeniu na płycie albo wilgotności/odgazowaniu po wyjęciu. Jakiego dokładnie podkładu używasz (filc/teflon/silikon) i czy te 3 sztuki leżały w tym samym miejscu na płycie?
D
Darek 2026-02-21 10:03
To wygląda dokładnie jak „odbijanie” się tego, co jest najbardziej twarde i ma fakturę w kanapce: filcu, maty teflonowej, papieru ochronnego albo nawet szwu/zakładki pod spodem. Na jednolitych tłach to wychodzi najmocniej, bo sublimacja robi równą plamę i potem pod światło widać różnice w połysku po dociśnięciu, a nie sam „brak koloru”. To, że pojawiło się tylko na kilku sztukach z tej samej serii, pasuje do drobnych różnic w grubości materiału, ułożeniu koszulki na płycie, wilgoci w tkaninie albo do miejsc, gdzie filc jest już ubity/ma wgniecenia. Przy 195°C i 55 s, jeśli docisk był trochę za duży, poliester potrafi się lekko „wypolerować” i wtedy faktura z góry przenosi się jako ślad na powierzchni. Czasem robi to też pofalowany papier lub ochronna mata z mikroteksturą, zwłaszcza gdy wszystko stygnie już pod naciskiem albo gdy zdejmujesz papier i materiał jeszcze pracuje termicznie. Pomaga też spojrzeć, czy na tych 3 sztukach odcisk wypada zawsze w tym samym miejscu względem płyty – wtedy winny bywa konkretny fragment filcu albo nierównomierny docisk prasy. Masz filc w prasie gładki i równy, czy już trochę „zjechany” i z odgnieceniami?
A
Atryk 2026-02-21 10:34
Miałem to samo parę razy i najczęściej wychodziło przy zbyt mocnym docisku albo kiedy filc/mata pod spodem była już lekko ubita i “rysowała” w jednolitych tłach. Czasem też robi różnicę, czy koszulka leży idealnie gładko i czy papier nie złapał minimalnej fałdki – po ostygnięciu ta faktura potrafi się dopiero ujawnić pod światło. To, że wyszło tylko na kilku sztukach z serii, u mnie zwykle oznaczało różnice między samymi koszulkami (grubość/splot) albo miejsca na płycie prasy, gdzie docisk łapie inaczej. Masz automatyczny docisk czy ręcznie dociągasz i czujesz, że raz wchodzi lżej, a raz ciężej?
P
PraktykDTG 2026-02-21 10:38
To zwykle wychodzi z kombinacji zbyt dużego docisku i „wprasowania” faktury filcu/teflonu w mięknący poliester przy tej temperaturze — czasem wystarczy minimalnie grubsza koszulka, inna partia wykończenia albo nierówność w poduszce/prasie i na kilku sztukach siatka wyjdzie dopiero po ostygnięciu pod światło. Masz pod papierem filc/matę silikonową czy teflon i czy problem pojawia się zawsze w tym samym miejscu na płycie?
F
Filip 2026-02-21 10:38
Miałem podobny efekt, gdy coś minimalnie inaczej „siadało” w prasie: raz mocniejszy docisk, raz fałdka na koszulce albo podkład/filc był już lekko ubity i faktura przechodziła na gładkie tło. To, że widać dopiero po ostygnięciu pod światło, też pasuje do sytuacji, kiedy materiał po grzaniu się „układa” i ujawnia się odcisk, nawet jeśli sam nadruk wyszedł równo. Zdarzało się też, że winna była jedna sztuka poliestru z innym splotem/wykończeniem w tej samej partii i tylko na niej łapało fakturę. Masz ustawiony docisk na stałe (np. na pokrętle) czy „na wyczucie” i czy na tych 3 sztukach była dodatkowa teflonowa/filcowa przekładka?
P
PrasaExpert 2026-02-26 10:23
Brzmi jak typowy „odcisk” z warstw kontaktowych pod prasą, który wychodzi dopiero po ostygnięciu, bo poliester i nadruk jeszcze chwilę pracują i „zastygają” pod fakturą tego, co było nad/ pod koszulką. Przy 195°C to się potrafi uaktywnić, zwłaszcza jeśli filc/ mata ma wyraźny splot albo jest już lekko ubita i miejscami twardsza. To, że trafiło tylko 3/10 sztuk, pasuje do różnic w samych koszulkach (inna partia splotu, apretura, grubość) albo do tego, że ułożyły się minimalnie inaczej na płycie i nacisk rozszedł się nierówno. Czasem też wychodzi to mocniej na dużych, jednolitych tłach, bo tam każda mikrostruktura od razu „łapie” światło. Jeśli papier po zdjęciu był jeszcze mocno ciepły i chwilę leżał na nadruku albo koszulka była od razu składana/ dociskana, efekt potrafi się uwidocznić bardziej. Nie zrzucałbym tego od razu na „błąd ustawień”, tylko raczej na kombinację: nacisk + faktura przekładek + różnice w materiale. Jakiej maty/filcu używasz (grubość i czy to jest gładka teflonowa przekładka, czy filc o wyraźnym splocie)?
B
Basia 2026-03-04 07:51
Miałem podobny efekt i najczęściej wychodziło to po prostu z połączenia nacisku i tego, co leży „na wierzchu” podczas grzania — filc, mata, teflon, czasem nawet zagnieciony papier ochronny potrafi odcisnąć swoją fakturę na gładkim, jednolitym tle. To, że widać dopiero po zdjęciu papieru i po ostygnięciu pod światło, też pasuje, bo poliester po nagrzaniu robi się bardziej „plastyczny” i łapie mikrostrukturę. Przy 195°C i 55 s, jeśli docisk był choć trochę za duży albo koszulka leżała minimalnie inaczej (szew, grubsze miejsce, podwinięty rękaw), prasa mogła złapać nierówno i na części sztuk wyszło mocniej. Zdarza się też, że filc jest miejscami „zbity” albo ma wgniecenia i wtedy odcisk pojawia się losowo, mimo tych samych ustawień. Czasem winny jest też teflon/folia ochronna z drobną fakturą albo zabrudzony papier przekładkowy, który pod temperaturą działa jak stempel. Jeśli papier sublimacyjny po otwarciu ma lekko wytłoczoną siatkę, to sygnał, że coś z góry dociskało i przeniosło wzór. U Ciebie te 3/10 z tej samej serii brzmią właśnie jak różnica w ułożeniu lub w „kondycji” przekładek, a nie jak błąd w samych parametrach. Używałeś filcu/maty na wierzchu czy pod koszulką, i czy to był ten sam kawałek przez całą serię?
M
Maja 2026-03-06 09:19
To zwykle wychodzi z połączenia temperatury i docisku: poliester mięknie w prasie i potrafi „złapać” fakturę filcu/maty, a po zdjęciu papieru i ostygnięciu robi się to bardziej widoczne pod światło. Skoro trafiło tylko 3/10, to brzmi jak drobna różnica w docisku na stole (krzywo ułożona koszulka, szew/zakładka, nierówna grubość) albo w samej macie/filcu (przygnieciony fragment, zabrudzenie, odcisk po wcześniejszym grzaniu). Czasem też winny jest papier ochronny albo taśma/klej w jednym miejscu – na gorąco nic nie widać, a po schłodzeniu zostaje „siatka”. Masz filc gruby czy cienką matę teflonową i czy te 3 sztuki leżały w tym samym miejscu płyty?