Sublimacja przebija na drugą stronę cienkiego poliestru — skąd to się bierze?
S
SublimacjaPlus
Robię nadruk sublimacyjny na cienkiej koszulce 100% poliester i po otwarciu prasy widzę, że część barwnika przeszła na drugą stronę materiału. Na rewersie pojawia się delikatny, lustrzany cień grafiki, a dodatkowo podkład pod spodem robi się zabarwiony. Projekt jest w większości ciemny, a problem występuje nierówno, bardziej w miejscach większego nasycenia, mimo że z wierzchu nadruk wygląda poprawnie. Czy to bardziej kwestia samej tkaniny (gramatura/splot), czy ustawień prasy i czasu? Macie podobne doświadczenia przy sublimacji na jasnych, cienkich poliestrach czy tylko na konkretnych partiach materiału?
Odpowiedzi (12)
K
Kolorysta
2026-03-02 12:14
Brzmi jak typowe „przebicie” w cienkim poliestrze, gdzie przy większym nasyceniu i temperaturze gaz z barwnika wchodzi głębiej w włókno i potrafi złapać też warstwę po drugiej stronie, zwłaszcza jeśli materiał jest bardzo cienki albo mocno dociśnięty. Ten lustrzany cień na rewersie i zabarwiony podkład sugerują też, że coś łapie się od spodu (albo barwnik przechodzi przez materiał, albo odbija się od podkładu/teflonu i wraca). Nierówność często wychodzi przy miejscowych „hot spotach” w prasie albo gdy koszulka ma różną gramaturę/strukturę w różnych miejscach. Jakich ustawień używasz (temperatura/czas i docisk) i czy wkładasz do środka koszulki papier ochronny, żeby odseparować przód od tyłu?
A
Atryk
2026-03-05 07:58
To brzmi jak klasyczne „przebicie” przy sublimacji na bardzo cienkim poliestrze: przy wyższej temperaturze i czasie barwnik wchodzi głębiej w włókno i potrafi przejść na drugą stronę, zwłaszcza tam, gdzie masz dużo czerni i duże nasycenie. Ten lustrzany cień na rewersie to często po prostu odbita część grafiki, bo materiał jest półprzezroczysty i barwnik siedzi w przekroju, a nie tylko „na wierzchu”. Zabarwiony podkład pod spodem też pasuje — jak nie ma bariery w środku koszulki, para z barwnikiem szuka najbliższej drogi i łapie to, co dotyka. Nierówność w miejscach mocnego krycia zwykle wynika z tego, że tam lokalnie „produkuje się” więcej barwnika do migracji i dochodzi jeszcze mocniejsze dociśnięcie albo różnica w strukturze dzianiny. Czasem swoje dokłada wilgoć w materiale albo papier, który nie oddaje równo, i wtedy jedne fragmenty puszczają bardziej niż inne. Jaka masz temperaturę/czas i czy wkładasz do środka koszulki jakąś przekładkę (papier/teflon), żeby odciąć tył?